 |
|
i wanna believe in everything that you say.
|
|
 |
|
z podłogi fotografie pozbieram.
popłaczę trochę. powspominam.
i do kosza wyrzucę
tamten świat, co przeminął..
|
|
 |
|
na ustach śmiech,
w oczach łzy.
beznadziejnie zwyczajni,
tak pospolici.
giną w ogromie zieleni..
|
|
 |
|
zatraceni w codzienności,
zagubieni w bezsenności.
|
|
 |
|
barczysty mężczyzna
z bagażem wspomnień.
krucha kobieta
z garścią marzeń.
|
|
 |
|
niespójna, zgnieciona, włożona gdzieś między karty starych ksiag.
|
|
 |
|
[.jeszcze twój głos usłyszeć chcę zapachem się zaciągnąć
pojąć cię raz na zawsze wszystkimi zmysłami
i nigdy nie zrozumieć i ciągle na nowo
dochodzić prawdy pocałunkami. ]
|
|
 |
|
nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem, nie trać nigdy światła nadziei!
|
|
 |
|
był jak mgła. niewidzialny. tajemniczy.
|
|
 |
|
I ten cukier ci na szczęście zostaje, tylko ten cukier...
|
|
 |
|
Wystarczą dwa kieliszki-najpierw jeden a potem kilkanaście drugich...
|
|
|
|