 |
Moje plecy to nie poczta głosowa. Jeśli masz mi coś do powiedzenia to powiedz mi to prosto w twarz.
|
|
 |
Ze szmaty jedwabiu nie zrobisz, tak jak z chuja faceta, proste
|
|
 |
|
wspomnienia bolą najbardziej, niestety.
|
|
 |
|
Nie płacz ja przecież jestem tam, gdzie Ty.
|
|
 |
nie mam zamiaru spełniać czyichś oczekiwań, w życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać .. [ Eldo ]
|
|
 |
Chciał, aby tylko o nim myślała, gdy przeżywa radość, podejmuje decyzje, jest wzruszona lub rozmarzona. Żeby tylko o nim myślała, gdy słucha muzyki, która ją fascynuje, gdy śmieje się do łez z dowcipu lub płacze rozczulona w kinie. Chciał, aby o nim myślała, gdy wybiera bieliznę, szminkę, perfumy lub odcień farby do włosów. Żeby tylko o nim myślała na ulicy, gdy odwraca onieśmielona głowę na widok całującej się pary. Chciał być jej jedyną myślą rano, gdy się budzi, i wieczorem, gdy zasypia.♥
|
|
 |
ścisnął Moje ramiona przylegając ciało do ściany. jedną ręką oparł się o budynek, drugą natomiast próbował Mnie zatrzymać, gdy chciałam wyrwać się z Jego objęcia. patrzyłam w Jego oczy ironicznie się śmiejąc.- chcesz się na Mnie wyżyć?-syknęłam.-za to, że nie powodzi Ci się z Nią? że w domu nie jest tak, jak powinno być? że w szkole ciężko Ci z nauką? że nie masz już kasy na prochy? że kumple zaczęli Cię zlewać?no uderz, proszę. - powiedziałam odbierając dotkliwie Jego milczenie. ujął jedną dłonią Moją twarz próbując zbliżyć się wargami. instynktownie odwróciłam się w drugą stronę. wtedy mocno ścisnął Mój nadgarstek przytrzymując dłonią twarz, tak abym patrzyła Mu w oczy. - Auu. - pisnęłam . - Już wiesz, jak bardzo Cię kocham?Jak tęsknię? Jak cholernie mi Ciebie brakuje? - krzyczał potrząsając Mną. wtedy z Jego niebieskich tęczówek wypłynęła łza. przykucnął obok i próbując się wtulić szepnął jakże istotne ' kocham '
|
|
 |
Prawdziwa miłość jest wtedy, gdy ona stoi przed nim naga, a on i tak patrzy jej w oczy.♥
|
|
 |
Jesteś pierwszą myślą gdy wstaję rano i ostatnią gdy kładę się spać. ♥
|
|
 |
' Uratuj mnie przed zapomnieniem .. uratuj mnie przed samotnością
Uratuj mnie przed nienawiścią .. jestem stworzona dla Ciebie
Uratuj mnie przed zapomnieniem .. uratuj mnie przed mrokiem
Uratuj mnie przed nienawiścią .. nigdy nie pozwól mi upaść '
|
|
 |
|
Jestem o niego w chuj zazdrosna ...
|
|
 |
|
` może jest coś ze mną nie tak, ale nie zakochałam się w chłopaku który lubi czytać, jest uprzejmy, wstaje przed świtem i robi śniadanie swojej kobiecie. Nie zakochałam się w tym, który nigdy nie zaćpał i pije tylko w mega duże okazje. Który jest uprzejmy i szanuje wszystkich, nawet tych którzy nie mają szacunku do jego. Nie imponuje mi ten, który jest dobrze ubrany, ma przyszłość i skończył doktorat. Ja oszalałam na punkcie idioty, który wstaje wtedy, kiedy na niebie pojawia się księżyc. Chodzi w dresach i każdemu pluje w twarz. Nie ufa nawet własnej matce, a świat postrzega jako największego wroga. Nie obchodzi go przyszłość, a jedynym jego zajęciem to uliczny tryb życia. Mimo wszystko - kocham go. / abstractiions.
|
|
|
|