 |
Pamiętaj, że brak odpowiedzi nie jest odpowiedzią i z gadu możesz się wylogować, ale z życia nie tak łatwo. Komunikator możesz wyłączyć, uczucia nie bardzo.. //bereszczaneczka
|
|
 |
Weszłam na gadu i zobaczyłam żółte słoneczko przy Jego imieniu. Serce zaczęło bić jak oszalałe, napisać, czy nie?! "Jeśli chcesz znajdziesz sposób, jeśli nie - znajdziesz powód" -pomyślałam. Napisałam wprost: "długo tak jeszcze? " Odpisał: "ale zależy co długo jeszcze?". Napisałam: "czy długo jeszcze będziesz mnie pomijał w swoim życiu?" Po dłuższej chwili napisał: "nie wiem...dzień, dwa, tydzień, miesiąc, rok... na prawdę nie wiem". Zapytałam "dlaczego?". W odpowiedzi widziałam tylko skaczący ołówek, który na chwilę się zatrzymał, poskakał chwilę i znów zniknął. Wylogował się pozostawiając mnie bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Zastanawiam się teraz, co takiego wpisał, że wykasował? Pomimo, że odszedł bez słowa znów pozostawił we mnie tą pieprzoną nadzieję. //bereszczaneczka
|
|
 |
Można odejść na zawsze, by stale być blisko..
|
|
 |
Patrzyłam w Jego oczy. Pełne smutku, żalu, ktoś rzekłby zimne i obojętne oczy, ale nie. Ten chłód bijący od Niego to maska, która zakłada każdego dnia. Obawia się zranienia i odrzucenia, dlatego właśnie sprawia takie wrażenie. //bereszczaneczka
|
|
 |
Ale proszę Cię wróć do mnie 30 raz... /happysad
|
|
 |
Nie umawiamy się, nie spotykamy, nie widujemy, nie rozmawiamy, nie piszemy, w ogóle nie mamy z sobą kontaktu, a gdy ktoś w naszym towarzystwie porusza ten temat udajemy obojętnych. I tylko czasami o sobie myślimy, czytamy stare esemesy i rozmowy w archiwum gadu gadu , podglądamy swoje opisy i przeglądamy zdjęcia. Od czasu do czasu zaglądamy na swoje tablice fejsbukowe jednocześnie bojąc się, że któregoś dnia zobaczymy tam status ' w związku'. Ale nie, na pewno nie tęsknimy.. / nacpanaaa
|
|
 |
nie zapomina się prawdziwej miłości, a właśnie tak nazywam "naszą miłość" mimo, że to jest coś więcej, nie miłość, zupełnie coś innego, miłość nam obydwojgu kojarzy się z cierpieniem z przeszłości, ale nie ma już takich mocnych, żeby nas rozłączyć, nie chcę resetować pamięci, wręcz nigdy bym nie potrafiła zapomnieć, pierwszego pocałunku, ile przeszliśmy kilometrów na spacerze, naszych ciekawych pomysłów i głupich wtop, jak pierwszy raz zamówiłeś mi sok pomarańczowy, którego nie lubię, rozstań i powrotów, potajemnych spotkań, dnia, w którym przyznałeś się kiedy zdałeś prawko, urodzin, w które dostałam od Ciebie pierścionek, który bardzo wiele znaczy, jak spędzaliśmy wieczory, ochoty na truskawkowy koktajl, a dostaliśmy czekoladowy, jak mnie przytulałeś i wyznawałeś uczucia, pocałunków tych delikatnych i namiętnych, moich pierwszych cudownych chwil, które przeżyłam z Tobą, a przede wszystkim jak bardzo Cię kocham.
|
|
 |
porozmawiajmy o tym, jak będzie za kilka lat, kiedy tak naprawdę skończymy edukację i zaczniemy realizować wspólną przyszłość, ten moment kiedy wybije nam już kilka wiosen i będziemy bardziej pewni siebie, wtedy gdy już nie będzie mowy o kłótni kończącej się rozstaniem. ustalmy czego od siebie oczekujemy, czego tak naprawdę pragniemy, jak wyobrażamy sobie nasze kolacje przy świecach trwające do białego rana i najpiękniejszy dzień w naszym życiu, kiedy nałożymy wzajemnie na swoje dłonie obrączki z białego złota, przy jakim kawałku zatańczymy nasz najważniejszy pierwszy taniec, kiedy zamieszkamy ze sobą i kto będzie spał od ściany, zaplanujmy ile chcemy mieć pociech, wybierzmy imiona dla dziewczynki i chłopczyka, wybierzmy tez miejsca, w które pojedziemy w każde nasze wspólne wakacje, zastanówmy się jak będziemy chcieli spędzać codzienność, weekendy i święta. zróbmy wszystko, żeby było cudownie.
|
|
|
|