 |
|
'O ideale? Gdy odchodzę od niego obrażona - idzie za mną. Gdy patrzę na jego usta - całuje mnie. Gdy go popycham i biję - chwyta mnie i nie puszcza. Gdy zaczynam do niego przeklinać - całuje mnie i mówi, że kocha. Gdy jestem cicha - pyta co się stało. Gdy go ignoruję - poświęca mi swoją uwagę. Gdy go odpycham - przyciąga mnie do siebie. Gdy mnie widzi w najgorszym stanie - mówi, że jestem piękna. Gdy zaczynam płakać - przytula mnie i nie odzywa się słowem. Gdy widzi jak idę - podkrada się za mną i przytula. Gdy się boję - ochrania mnie. Gdy kładę głowę na jego ramieniu - nachyla się i mnie całuje. Gdy kradnę jego ulubioną bluzę - pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. Gdy mu dokuczam - on też mi dokucza i sprawia, że się śmieję. Gdy nie odzywam się przez długi czas - zapewnia mnie, że wszystko jest dobrze. Gdy patrzę na niego z wątpliwością - uzasadnia. Gdy łapię go za rękę - łapie moją.'
|
|
 |
|
'Ciekawi mnie ile tapety by Ci odleciało, gdyby tak podejść i mocno tupnąć nogą,
szkoda, że puder nie zakryje braku twojego mózgu.'
|
|
 |
|
tak, należę do tych osób, którym lepiej wychodzi myślenie niż mówienie. lubię cała się schować
pod kołdrę i myśleć, płakać, uśmiechać się,
marzyć nie dzieląc się tym z innymi.
|
|
 |
|
aa, abstracion się musi pochwalić, iż ma faceta. dlategóż od teraz wpisy wyłącznie o szczęśliwej miłości. czekajcie cierpliwie cukiereczki, aż mnie chyci wena < 3.
|
|
 |
|
Najbardziej zdziwiłoby mnie to, gdybyś powiedział mi, że mnie kochasz.
|
|
 |
|
dobry brat to nie ten który da ci pić, ale ten który potrzyma ci głowę jak będziesz rzygała.
|
|
 |
|
Tłumaczenie Tobie co to uczciwość jest co najmniej tak bezsensowne,
jak jedzenie zupy widelcem.
|
|
 |
|
mogłabym być słodka i nie rzucać się wcale,
a gdybym była ciastem to wylizałbyś talerz.
|
|
 |
|
Jeszcze niedawno łączył nas każdy oddech, każde uderzenie serca o klatkę piersiową.
Dziś łączy nas wyraz 'nic', słowo 'było' i Twoje bezuczuciowe - nara.
|
|
 |
|
Szukałam Cię. Mojego szczęścia, jedynej nadziei,
kolejnego jutra i poprzedniego wczoraj.
|
|
 |
|
i nie wiesz jak to jest, gdy w trakcie słowa złamie Ci się głos i wiesz, że nie dasz rady dokończyć zdania.
|
|
 |
|
Jeśli myślisz, że : przeprosisz -wybaczę, powiesz, że kochasz - zapomnę, podejdziesz - rzucę się na szyję, złapiesz za rękę - wplotę palce, zaśpiewasz do snu - ja zasnę, napiszesz - odpiszę, zadzwonisz - odbiorę, wręczysz - przyjmę, zapytasz - odpowiem, poświęcisz się - docenię, a pocałunkiem wynagrodzisz... to masz rację.
|
|
|
|