 |
|
„miałem życie mieć jak sen, ale mam znów koszmary”
|
|
 |
|
życie nie jest sprawiedliwe, weź to powiedz światu
|
|
 |
|
pamiętasz jak chciałeś tego co, teraz masz?
|
|
 |
|
życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy
|
|
 |
|
ten, kto wraca, jest zawsze kimś innym niż ten, który odszedł
|
|
 |
|
prognozy są bardzo trudne, szczególnie w odniesieniu do przyszłości
|
|
 |
|
"jestem młoda. mam prawo popełniać błędy i mam prawo ich później żałować lub nie żałować. nikt nie ma jednak prawa mnie za to oceniać, a tym bardziej krytykować."
|
|
 |
|
Totalnie i niewyobrażalnie nie czuję oparcia, nie ma we mnie pozytywnych emocji właściwie wśrodku czuję się pusta i zupełnie wybrakowana. Nie karżcie mi spróbować znaleźć jakikolwiek sens czy emocje, bo nie mam ich już od dawna- nawet nie chcę próbować udawać że jest dobrze,naprawdę ciężko jest udawać,gdy człowiek ma wszystkie dosyć.
Nie chce się tak czuć, brak oparcia nie pomaga w święta- wszystko jest bezsensowne i już nic tak nie cieszy jak wtedy, gdy jako dzieciaki wierzyliśmy w świętego mikołaja, pierwszą gwiazdkę czy wróżkę zębuszkę.
Teraz wszystko jest inne, nie ma poczucia prawdziwych świąt i magia bożego narodzenia prysła wraz z upragnionym dzieciństwem, totalnie zero poczucia,że właśnie teraz jest coś niezwykłego i innego.
Jest szaro, monotonnie - po prostu zwyczajnie, jak codzień.
|
|
 |
|
Nie dotykaj mojego serca bo zepsujesz.|Strippeer
|
|
 |
|
24 grudzień, nie umiem cieszyć się tym świątecznym czasem jak kiedyś, nie umiem być szczęśliwa tego dnia wiedząc,że najbliższa rodzina ma mnie konkretnie w dupie, naprawdę to nie fajne czuć się jak jebane pierdolone dno.
Dziś czuję się źle, ale daję radę- pomimo bolu,braku oparcia i totalnej beznadzieji nadal tu trwa,. nadal żyje, choć prosciej byloby odejsc..
|
|
 |
|
czas leci. jesteś pasażerem czy pilotem?
|
|
 |
|
istnieje prawdopodobieństwo, że nie zabije mnie choroba tylko nieumiejętność zamknięcia buzi w odpowiednim momencie
|
|
|
|