 |
|
Nigdy nie życzyłam Tobie źle, nigdy nie odważyłam się pomyśleć, że mogłoby stać się coś złego, nigdy. Ale wiesz, mnie bolało, bardzo długo, czasami mam wrażenie, że boli nadal, wciąż czuję jak coś z ogromną siłą uderza mnie w plecy i chyba, wiesz, pragnie chyba mojego upadku. Miewam ciężkie noce, bezsenne, pełne krzyku, nieprzewidywalnego i trudnego do określenia. Pogubiłam się po raz setny, znów jestem w rozsypce, a przecież, przecież miało być lepiej. Słyszysz? Miałeś zrobić wszystko, bym przestała cierpieć, odszedłeś i tym, co robisz teraz doprowadzasz mnie do sytuacji, w których wariuję. Ta cała historia i to chore uczucie, którym darzę Cię nadal sprowadziło mnie na całkowicie inną drogę, zmieniłam się i nie wiem, nie mam pojęcia jak mam się z tego podnieść, w jaki sposób sobie pomóc. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nawet jeżeli udałoby się nam ze sobą związać to i tak dobrze wiemy, że ludzie zrobią wszystko, by nas rozdzielić. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM CIEBIE KOCHANIE !! ♥
|
|
 |
|
kurwa jak ja sie ciesz że Cie mam . < 33
|
|
 |
|
ścisnął Moje ramiona przylegając ciało do ściany. jedną ręką oparł się o budynek, drugą natomiast próbował Mnie zatrzymać, gdy chciałam wyrwać się z Jego objęcia. patrzyłam w Jego oczy ironicznie się śmiejąc.- chcesz się na Mnie wyżyć?-syknęłam.-za to, że nie powodzi Ci się z Nią? że w domu nie jest tak, jak powinno być? że w szkole ciężko Ci z nauką? że nie masz już kasy na prochy? że kumple zaczęli Cię zlewać?no uderz, proszę. - powiedziałam odbierając dotkliwie Jego milczenie. ujął jedną dłonią Moją twarz próbując zbliżyć się wargami. instynktownie odwróciłam się w drugą stronę. wtedy mocno ścisnął Mój nadgarstek przytrzymując dłonią twarz, tak abym patrzyła Mu w oczy. - Auu. - pisnęłam . - Już wiesz, jak bardzo Cię kocham?Jak tęsknię? Jak cholernie mi Ciebie brakuje? - krzyczał potrząsając Mną. wtedy z Jego zielonych tęczówek wypłynęła łza. przykucnął obok i próbując się wtulić szepnął jakże istotne ' kocham '
|
|
 |
|
Tyle chciałabym Ci powiedzieć, ale nie bardzo wiem, od czego zacząć. Może od tego, że Cię kocham? Albo, że dni, które spędziłam z Tobą, były najszczęśliwszymi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim czasie, od kiedy Cię poznałam, doszłam do przekonania, że jesteśmy jak te dwie połówki jabłka, stworzeni po to, aby być razem?
♥♥♥
|
|
 |
|
Był taki męski , a jednocześnie pod skórą prawdziwego mężczyzny , krył chłopca lubiącego przytulanie . | dzyndzel
|
|
 |
|
Kocham kiedy mówi że tęskni , a widzieliśmy się godzinę temu .
|
|
 |
|
mam zajebiste nogi :D hahaha normalnie jebłam xd
|
|
 |
|
Ważna jest obecność , a Twojej mi zabrakło . | dzyndzel
|
|
|
|