 |
|
Wystarczy nabrać dystansu i być obojętnym. Bo obojętność dotyka najbardziej.
|
|
 |
|
Chcę Ciebie . dzisiaj , jutro , w przyszłym tygodniu i tak przez resztę mojego życia . | dzyndzel
|
|
 |
|
DZYNDZEL ma dziś urodziny będzie trzepać pół godziny !!! Dzyndzuś wiem że na koniec dnia ale stooo lat stooo lat !! Głupoty jeszcze więcej i w ogóle szczęścia, miłości, natchnienia do pisania i tak dalej pusiu !! ♥ :*
|
|
 |
|
Chcę Ciebie . dzisiaj , jutro , w przyszłym tygodniu i tak przez resztę mojego życia . | dzyndzel
|
|
 |
|
Jesteś odpowiedzialny za uczucia jakie we mnie wywołujesz . | dzyndzel
|
|
  |
|
Chciałabym mieć świadomość, że zawsze mogę chwycić za słuchawkę, wybrać Twój numer i obudzić Cię w środku nocy wyłącznie po to, by usłyszeć Twój głos.
Chciałabym mieć pewność, że kiedy tylko ktoś wypowie moje imię, Ty za każdym razem dodasz do niego swoje.
Chciałabym mieć wspomnienie, które byłoby dowodem na to, że choć przez moment byliśmy - a nie tylko byłam ja i byłeś Ty.
Istnieje jednak tylko jedna rzecz, która jest mi niezbędna. Bądź blisko - nieważne z kim w sercu. Bądź, żyj beze mnie, poza mną - i tylko czasami spójrz na mnie tak, jak gdyby Twoje oczy chciały mnie wpuścić do środka.
|
|
 |
|
wiesz , próbuję ci powiedzieć , że cię potrzebuję . | dzyndzel .
|
|
 |
|
przyjaźń po rozstaniu ? nie ma problemu . a potem będziemy biegać po tęczy i rozmawiać z jednorożcami | dzyndzel
|
|
 |
|
wiesz , próbuję ci powiedzieć , że cię potrzebuję . | dzyndzel .
|
|
 |
|
Gdzie są Ci wszyscy, którzy kiedyś obiecali wyciągnąć w moją stronę dłoń, gdy upadnę nisko? / nieracjonalnie
|
|
 |
|
brakuje mi czasu na zrobienie herbaty, nie jadam już kolacji, nadal późno chodzę spać, mam ciężkie noce, nieprzespane, często strasznie bolesne. poranki też są inne, całkowicie przeciwne tym sprzed dwóch lat, chłodne, puste i chyba, wiesz, chyba niechciane. / nieracjonalnie
|
|
  |
|
Twoje oczy wciąż istnieją. Nie wiem, czy przepełnione są jakimkolwiek wyczekiwaniem, i jakąkolwiek nadzieją, ale często uparcie poszukują wśród wszystkich innych właśnie moich, jakby z nadzieją, że i one gdzieś są. Nie wiem, czy kiedykolwiek odkryję tajemnicę naszych spojrzeń. Ale to nie istotne. Bo najważniejsze jest to, że nic, co piękne, w tych oczach się nie zmieniło. I pewnie nie zmieni.
|
|
|
|