 |
|
Każdy kieliszek ma inną historię, inny powód. Pierwszy będzie za zdrowie wrogów, a następny za lepszą przyszłość. A ten ostatni, przed zgonem wypiję z myślą o tobie.
|
|
 |
|
Nie ciesz do mnie mordy, bo i tak Cię nie lubię
|
|
 |
|
wiem , że nawet po długim czasie , wcale nie będziesz mi obojętny jak każdemu się wydaje . wiem , że widząc Cię emocje wrócą , wiem że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z Twoim imieniem , ciśnienie ewidentnie mi podskoczy .
|
|
 |
|
W pewnym momencie jesteś tak przyzwyczajona do samotności, że tracisz zdolność kochania
|
|
 |
|
może nadszedł już czas by pogodzić się z faktem, że nawzajem robimy sobie w głowie niepotrzebny burdel i po prostu się pożegnać?
|
|
 |
|
chcę zasnąć i się nie obudzić, odciąć od życia by zacząć żyć, pierdolony paradoks, a jedyny sens? to kolejna kropla krwi spływająca wzłuż nadgarstka, to kolejna kreska na blacie. złudne szczęście, na moment ratuje martwe serce, żyjesz będąc martwym, to nie iluzja, a marna rzeczywistość, to realia niszczące codzienność, w której to co masz teraz, to co Twoje, nie ma już znaczenia. / endoftime.
|
|
 |
|
pomimo wszystko, wciąż godzinami potrafię wpatrywać się w kolor Jego tęczówek, w Jego uśmiech i te dwa dołeczki w policzkach, które zawsze tak uwielbiałam. potrafię śmiać się ledwo łapiąc oddech i nie przestawać się uśmiechać, słodko marszczyć czoło fochając się, tylko po to by znów mnie przytulił. piszczeć na środku ulicy, albo w centrum handlowym, byle narobić Mu wstydu, a w MC'Donaldzie przy wszystkich walczyć o ostatnią frytkę, o ostatni łyk coca-coli. kiedy jest zajęty, co chwilę przeszkadzać i zaczepiać, ostatecznie na koniec lądować na łóżku, i być za karę przez Niego zgniatana. bezustannie zrzucać Go na podłogę, kopać, wyzywać i droczyć się o wszystko, jak małe dziecko, wciąż potrafię, wciąż będąc przy Nim. / endoftme.
|
|
 |
|
zakochanie ! wypierdalaj, nie chcę Cię rozumiesz. wyjdź i zamknij drzwi. zostaw mnie samą ! // pozytywa_o.
|
|
 |
|
zero starań by zacząć wszystko na nowo, by odbudować to co zburzone. złączyć dwa końce nitki, choć tak nieidealnie, to połączyć je w całość, i znów starać się, o każde z uderzeń serca drugiej osoby, znów kochać. / endoftime.
|
|
 |
|
Potrzebuję Cię do życia jak cukru do herbaty ...upsss, nie słodzę..
|
|
 |
|
Najważniejszą sztuką w życiu, jest smiać się zawsze i wszędzie, nie żałować tego co było i nie bać się tego co będzie
|
|
 |
|
zrozumiałam, że pseudo związki z chłopakami, dzięki którym miałam tylko o Tobie zapomnieć są bez sensu, bo wcale mi nie pomogły, w każdym z nich szukałam tylko podobieństwa do Ciebie, do twoich oczu, uśmiechu, sposobu rozmowy, charakteru, czułości, jednak żaden nawet w najmniejszym stopniu nie dorastał Ci do pięt. / [kladzia77]
|
|
|
|