głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika modernmyth

co ma być to będzie  co minęło nie powróci.    kladzia77

malinka666 dodano: 10 kwietnia 2012

co ma być to będzie, co minęło nie powróci. / [kladzia77]

  zmieniłaś się bardzo...   nie zmieniłam się. po prostu przestałam żyć według twoich oczekiwań.

malinka666 dodano: 10 kwietnia 2012

- zmieniłaś się bardzo... - nie zmieniłam się. po prostu przestałam żyć według twoich oczekiwań.

i właśnie takie sprawy  poruszające serce  przyprawiające o łzy w oczach i dreszcz całego ciała  uświadamiają Nam  że czasem pomimo wciąż zadawanych ciosów  tego ciągłego bólu  gdzieś pod klatką piersiową  nie można się poddać  nie można odpuścić sobie czegoś  w co włożyło się całe serce  czemu poświęciło się całego siebie  tak po prostu.   endoftime.

endoftime dodano: 10 kwietnia 2012

i właśnie takie sprawy, poruszające serce, przyprawiające o łzy w oczach i dreszcz całego ciała, uświadamiają Nam, że czasem pomimo wciąż zadawanych ciosów, tego ciągłego bólu, gdzieś pod klatką piersiową, nie można się poddać, nie można odpuścić sobie czegoś, w co włożyło się całe serce, czemu poświęciło się całego siebie, tak po prostu. / endoftime.

No cześć  znowu piszę o Tobie. Już ostatni raz  mam nadzieję. Posłuchaj mnie kolego  bo postaram się wypowiedzieć zwięźle i na temat tak  żebyś już nie mógł się sycić moim słowem. Spierdoliłeś to  wzdłuż  wszerz i po skosie. Przejebałeś naszą znajomość  a ja wyrosłam z Ciebie  jak małe dziecko z pieluch. Było fajnie  nie przeczę  ale nie mam już na Ciebie takiego parcia. Sam wybrałeś to zakończenie  a ja pozwalam ci iść. I błagam Cię  nie wracaj po raz enty  nie wymyślaj beznadziejnych wymówek  bo mnie już nie ma. Dziękuję  cześć  piona.  esperer

malinka666 dodano: 10 kwietnia 2012

No cześć, znowu piszę o Tobie. Już ostatni raz, mam nadzieję. Posłuchaj mnie kolego, bo postaram się wypowiedzieć zwięźle i na temat tak, żebyś już nie mógł się sycić moim słowem. Spierdoliłeś to, wzdłuż, wszerz i po skosie. Przejebałeś naszą znajomość, a ja wyrosłam z Ciebie, jak małe dziecko z pieluch. Było fajnie, nie przeczę, ale nie mam już na Ciebie takiego parcia. Sam wybrałeś to zakończenie, a ja pozwalam ci iść. I błagam Cię, nie wracaj po raz enty, nie wymyślaj beznadziejnych wymówek, bo mnie już nie ma. Dziękuję, cześć, piona. /esperer

gimnazjum   to tylko dziewięć liter  trzy lata nauki i milion wspomnień. to pierwsze poważne wagary  pierwsza fajka  pierwsze piwo  pierwsza wielka miłość  pierwsze wyzywanie rodziców  pierwsze mocne imprezy do rana. tak podsumowując gimnazjum to najlepszy okres życia nastolatków.

malinka666 dodano: 9 kwietnia 2012

gimnazjum - to tylko dziewięć liter, trzy lata nauki i milion wspomnień. to pierwsze poważne wagary, pierwsza fajka, pierwsze piwo, pierwsza wielka miłość, pierwsze wyzywanie rodziców, pierwsze mocne imprezy do rana. tak podsumowując gimnazjum to najlepszy okres życia nastolatków.

w Tak mroźne wieczory tęskni mi się za Twoim ciepłem  którym otulałeś mnie  gdy trzęsłam się z zimna. Wtedy nie liczyło się nic  prócz tej chwili kiedy byliśmy razem  blisko  najbliżej. W myślach modliłam się  żeby ta chwila trwała wiecznie  aczkolwiek wszystko przybrało całkiem inną postać. Zorientował się  że nie jestem już mu do niczego potrzebna  wybrał wolność  która była jego inspiracją będącą odskocznią w jego dotychczasowym życiu. Zabrał wszystko to co znaczyło bardzo wiele. Odszedł tak po prostu.

malinka666 dodano: 9 kwietnia 2012

w Tak mroźne wieczory tęskni mi się za Twoim ciepłem, którym otulałeś mnie, gdy trzęsłam się z zimna. Wtedy nie liczyło się nic, prócz tej chwili kiedy byliśmy razem, blisko, najbliżej. W myślach modliłam się, żeby ta chwila trwała wiecznie, aczkolwiek wszystko przybrało całkiem inną postać. Zorientował się, że nie jestem już mu do niczego potrzebna, wybrał wolność, która była jego inspiracją będącą odskocznią w jego dotychczasowym życiu. Zabrał wszystko to co znaczyło bardzo wiele. Odszedł tak po prostu.

Rozgrzebałam wspomnienia  które nas łączyły. Tak cholernie brakuje mi Ciebie  ale wiem  ze to definitywny koniec. Teraz czas na pogrzebanie tego syfu  który sprawiał mi ból i ocean łez.

malinka666 dodano: 9 kwietnia 2012

Rozgrzebałam wspomnienia, które nas łączyły. Tak cholernie brakuje mi Ciebie, ale wiem, ze to definitywny koniec. Teraz czas na pogrzebanie tego syfu, który sprawiał mi ból i ocean łez.

Poniewierał moim sercem najperfidniej jak tylko potrafił a mimo to cholernie pragnęło tego zimnego skurwysyna.

malinka666 dodano: 9 kwietnia 2012

Poniewierał moim sercem najperfidniej jak tylko potrafił a mimo to cholernie pragnęło tego zimnego skurwysyna.

tak skrywam w sobie uczucia   wolę   żebyś o niczym nie wiedział

malinka666 dodano: 9 kwietnia 2012

tak skrywam w sobie uczucia , wolę , żebyś o niczym nie wiedział

W miarę czekania przestaje powoli zależeć. Coś w tym jest.

malinka666 dodano: 9 kwietnia 2012

W miarę czekania przestaje powoli zależeć. Coś w tym jest.

zniknij mimo słów  mimo nas  mimo wszystko

malinka666 dodano: 9 kwietnia 2012

zniknij mimo słów, mimo nas- mimo wszystko

a dziś? dziwi Nas trochę fakt  że bawimy się na jednej imprezie  często razem pijąc wódkę. siadamy wtedy przy barze i polewając  wspominamy jak to było gdy tak bardzo się nie cierpieliśmy. gdy zabawa na jednym podwórku była dla Nas katorgą  bo albo On dostał ode mnie kamieniem w łeb  albo ja leżałam co chwila na ziemi  bo podstawiał mi haki  czy też wywracał mnie. śmiejemy się  wspominając jak było za małolata i nie mogąc pojąć tego jakim cudem teraz dogadanie się idzie Nam całkiem dobrze. może dojrzeliśmy  może znaleźliśmy w sobie inne cechy poza tym samym chrakterem   może po prostu poczuliśmy  że wypadałoby się zachowywać jak rodzina  albo może po prostu dobrze Nam się razem wódkę pije.

malinka666 dodano: 9 kwietnia 2012

a dziś? dziwi Nas trochę fakt, że bawimy się na jednej imprezie, często razem pijąc wódkę. siadamy wtedy przy barze i polewając, wspominamy jak to było gdy tak bardzo się nie cierpieliśmy. gdy zabawa na jednym podwórku była dla Nas katorgą, bo albo On dostał ode mnie kamieniem w łeb, albo ja leżałam co chwila na ziemi, bo podstawiał mi haki, czy też wywracał mnie. śmiejemy się, wspominając jak było za małolata i nie mogąc pojąć tego jakim cudem teraz dogadanie się idzie Nam całkiem dobrze. może dojrzeliśmy, może znaleźliśmy w sobie inne cechy poza tym samym chrakterem - może po prostu poczuliśmy, że wypadałoby się zachowywać jak rodzina, albo może po prostu dobrze Nam się razem wódkę pije.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć