 |
|
powodujesz uśmiech na twarzy, światełka w oczach i ciepło w sercu.
|
|
 |
|
ze mną razem zniknij.
|
|
 |
|
prawdy nie zbudujesz na kłamstwach.
Co najwyżej fart pozwoli ci wyssać ją z palca.
|
|
 |
|
od małego " milcz kiedy dzielnicowy pyta "
|
|
 |
|
Zdrowaś Marycho, buchów pełna. Bong z Tobą. Błogosławionaś Ty między innymi ziołami i błogosławiony efekt Twojej banii. Święta Marycho, matko rastów, wstaw się za zjaranymi teraz i w godzinie bani naszej. Zioło.
|
|
 |
|
masz w oczach coś, co nie pozwala mi zasnąć. i każe prosić o więcej, gdy zmierzamy do namiętności.
|
|
 |
|
nikt nie wie, co czuję i jak boli nie móc Cię mieć.
|
|
 |
|
Nic nie muszę, ja ewentualnie mogę.
|
|
 |
|
Był tak pewny siebie, że gdy poprosiłam go, aby zgadł co najbardziej lubię jeść i przygotował mi to, bezczelnie wszedł mi na stół i usiadł na talerzu.♥
|
|
 |
|
kochaj moje zalety, akceptuj wady. nie próbuj mnie zmieniać.
|
|
|
|