 |
|
Po tylu rozczarowaniach, poniżeniach, nie da się dłużej patrzeć na osobę, która sprawiła, że tak się czujesz, po prostu już się nie da. Z szacunku do siebie, lepiej zamknąć te drzwi i iść dalej…
|
|
 |
|
Nie każdy jest tym za kogo się podaje
|
|
 |
|
Fuck what I said it don't mean shit now
|
|
 |
|
kiedy już odrywałam stopy, znów ktoś sprawił, że spadłam na ziemie, tym razem bardzo bolało...
|
|
 |
|
to okropne uczucie, gdy uświadamiasz sobie, że od początku intuicja miała rację, a Ty ją zignorowałaś, bo chciałaś wierzyć, że w kimś jest dobro.
|
|
 |
|
najciężej będzie odbudować siebie, to co się straciło przez to co się stało
|
|
 |
|
czy da się? nie wiem...ale spróbuję
|
|
 |
|
my jak alkoholicy. więc chcę Cię dotknąć językiem i wypić. /?
|
|
 |
|
wiesz zawsze mówiłam że nienawidzę ludzi. im jestem starsza tym coraz częściej stwierdzam że ich kocham i to aż za bardzo. tak wielu rzeczy nie powinnam im wybaczyć a jednak. to wina samotności. wybaczysz im wszystko by choć przez chwilę o niej zapomnieć. by choć przez poczuć się zauważonym i ważnym dla kogokolwiek. /whoami
|
|
 |
|
z własnej woli oddałam kawałki siebie ludziom którzy na nie nie zasługiwali. zostały podeptane i już do niczego się nie nadają. tak cenne a tak nieposzanowane. zostawione w przestrzeni przemieniają się w złość i zawód. bo mieli być a zahaczyli o mnie i odeszli jakby nic się nie stało. mam wadę. nigdy nie zapominam i nigdy nie wybaczam. mimo upływu lat zgliszcza tych znajomości wciąż płoną żywym ogniem. /whoami
|
|
 |
|
bo coś nad nami wisi tak jak nekrolog w kaplicy. /net
|
|
 |
|
stoję i się duszę. powietrze stało się tak gęste że nie mogę oddychać. czuje się jakbym stała w ciasnym pomieszczeniu choć przecież przestrzeni dookoła mnie nie brakuje. za dużo wisi w powietrzu. coś co się nie dokonało i straciło szansę na zaistnienie, setki niewypowiedzianych słów i niewyjaśnionych sytuacji, tyle spojrzeń głębszych niż ocean. wszystko minęło. pozostał dyskomfort istnienia jednocześnie ale nigdy nie złączeni. niczym odpychające się magnesy jedno bez drugiego jest tylko kawałkiem metalu. /whoami
|
|
|
|