 |
Powiedz mi, powiedz czym jest nadzieja, co zostawisz po sobie, kiedy przyjdzie Ci umierać. Gdzie jest odpowiedź, który klucz drzwi otwiera, póki mam siłę w sobie, pęka każda bariera.
|
|
 |
Już i tak straciłam nadzieje na to, ze wszystko się ułoży.
|
|
 |
Obojętność, łatwo przychodzi tylko jej udawanie.
|
|
 |
Mam poniżyć się jak 95,8% populacji kobiet i zacząć Ci wymieniać, jaki jesteś wspaniały, zaradny, mądry, przystojny i silny? Gdybyś taki był, zrozumiałbyś, że moimi obelgami próbuję zwrócić Twoją uwagę, zaintrygować Cię, nie poniżając przy tym siebie.
|
|
 |
W życiu brakuje mi tylko życia.
|
|
 |
Czuję ten beat dzisiejszej nocy. Chodź bliżej, bliżej mnie dzisiejszej nocy.
|
|
 |
Gdy nie miałam, podzielił się. Gdy cierpiałam, wysłuchał. Gdy nie rozumiałam, wytłumaczył. Gdy płakałam, otarł łzy. Gdy zostałam, poczekał. Gdy zawiodłam, wybaczył. Gdy podziękowałam, zapytał: `za co?` .
|
|
 |
Bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię, nadać mu imię i pokochać.
|
|
 |
- Płakałaś? - Nie, ziewałam.. - Ty nigdy nie ziewasz? - .. odpowiedziała ocierając łzy.
|
|
 |
- Nie nakładaj koszulki z ciasteczkowym potworem. - Dlaczego? - Bo zawsze ją zakładasz jak masz zły humor.
|
|
 |
Pragnęłam go tak, jak powietrza, by oddychać. Nie był to wybór, ale konieczność.
|
|
 |
A teraz drogie panie na widok tego oto okazu robimy rozmarzone `ahhh` .
|
|
|
|