 |
|
Już za rok nie będę o Tobie pamiętać. Albo za dwa. Ewentualnie za dwadzieścia.
|
|
 |
|
To wszystko dawało mi nadzieję, że jednak może coś z tego być. Jednak na nadziei się skończyło..
|
|
 |
|
Nie pamiętam już Jego oczu, Jego spojrzenia, które tak na mnie działało. Chciałabym jeszcze raz rozpłynąć się pod Jego wpływem, poczuć ten przyjemny dreszcz niepewności. Ale to jest już niemożliwe i to mnie właśnie tak cholernie boli.
|
|
 |
|
Odwracam się, czując, że serce zamiera mi w piersi. Przełykam ślinę, zmuszając się by jeszcze raz powiedzieć: nie, już nie jesteśmy razem.
|
|
 |
|
on mi się podoba. naprawdę podoba. nic na to nie poradzę, tak po prostu się stało. nieważne jak bardzo będę się starać i udawać, że jest inaczej - faktów nie zmienię.
|
|
 |
|
Z dnia na dzień stajesz się coraz bardziej obojętny i zimny. Jakby słońce przysłaniała ciemna chmura.
|
|
 |
|
Cisza to najgłośniejszy krzyk kobiety. Domyśl się jak bardzo ją zraniłeś, skoro zaczęła cię ignorować.
|
|
 |
|
Brakuje czasem słów, by mówić, jak smutno jest, gdy kogoś nie ma .
|
|
 |
|
nie mszczę się na Tobie. po prostu lubię jak widzisz mnie w objęciach jakiegoś małoznaczącego dla Mnie typa.
|
|
 |
|
Nie uwierzę, że nigdy nic do mnie nie czułeś. Po prostu nie uwierzę.
|
|
 |
|
To ten rodzaj miłości, w której zabiłabyś każdą, która się do niego zbliżyła, ale sama nie zrobisz nic by wasze relacje pogłębić.
|
|
 |
|
ale to, że minęło kilka miesięcy nie znaczy wcale, że razem z uciekającym czasie moje uczucia przepadły.
|
|
|
|