 |
|
`staram się nad tym panować . gdy słyszę dźwięk nadchodzącego esemesa , siedzę spokojnie z jakieś 45 minut i czekam , aż serce przestaje walić jak głupie . potem spokojnie podchodzę i odczytuje . a gdy wiadomość jest od ciebie , całe ćwiczenie na uspokojenie cholera bierze.`
|
|
 |
|
`Teraz idę w deszczową noc przez ulicę wyklinając życie z papierosem w ręku. spotykam Cię, a Ty pytasz co się stało, przecież zawsze byłam taka poukładana, nigdy nie przeklinałam, nie paliłam. co się stało.!? zostawiłeś mnie, kretynie. papierosy, zastępują mi Ciebie - najwyraźniej muszę być od czegoś uzależniona. a przekleństwa.? przekleństwa pozwalają mi uwolnić wewnętrzną rozpacz, spowodowaną Twoim odejściem.`
|
|
 |
|
`Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. Będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach. Jeśli najdzie mnie ochota, nie dopnę ostatniego guzika w tak skąpej bluzce i upiję się do cna. Nie pogardzę też głośnymi napadami histerii i piciem wina w piaskownicy o piątej piętnaście nad ranem. Jeśli tylko będę chciała. A potem i tak całą winę zrzucę na Ciebie.`
|
|
 |
|
`Słyszę znajomy dźwięk - telefon oznajmia odbiór wiadomości. Podchodzę, podnoszę go, z każdą chwilą czuję większe napięcie, myśli po głowie krążą - może to od Ciebie. Gdy wiadomość się wyświetla, czuję już tylko zawód, znowu proponują mi darmowe minuty..`
|
|
 |
|
`Jesteś cwelem, jesteś zerem, jesteś chamem i frajerem. Jesteś nikim, jesteś ciotą i po prostu idiotą. Jesteś fiutem, jesteś szczylem, imbecylem i debilem. Jesteś wstrętny, jesteś nudny, obrzydliwy i paskudny. Intelektem też nie grzeszysz, Twoje ego oczy ci...eszy. Jesteś podły, jesteś draniem, lecz to tylko moje zdanie. Po tym wszystkim, co zrobiłeś, dojdź do wniosku - jak ty żyjesz?! Tylu ludzi okłamałeś, sam się również oszukałeś. Jednak przyznać chyba muszę, że uczucia w sobie duszę. I to tylko moja wina... Pokochałam skurwysyna.`
|
|
 |
|
`Bo w dzisiejszych czasach jedyny komplement, na który możesz liczyć to 'niezła z Ciebie dupa'. Słowa 'kocham Cię' zastępowane są przez 'chcę Cię przelecieć'. Pocałunek zastępuje klepnięcie w tyłek, a czułe objęcie obmacywankę w jednym z publicznych miejsc.`
|
|
 |
|
Nie chcę więcej już ciebie mieć obok mnie,nie chce więcej twoich ust. Proszę ucisz moje serce,niech teraz śpi.
Może tak właśnie miało być?
|
|
 |
|
Dla ciebie nawet wróciłabym do tych mroźnych dni.
|
|
 |
|
Kochałam wychodzić w te mroźne dni na spacery z tobą,trzymać cię za rękę,czuć twoją bliskość. Krzyczeć,fochać się,śmiać,uśmiechać,rozmawiać.Kochałam te twoje słodkie buziaki,każde przytulenie też pamiętam. I mimo że mróz nie dawał nam normalnie funkcjonować,i wracałam z tych spotkań cała zmarznięta,kochałam to.
|
|
 |
|
Pamiętam nasz pierwszy pocałunek,wciąż czuję go na moich ustach. Był jak spełnienie marzeń,czymś co wydawało się nieosiągalne. To było coś wyjątkowego na co czekałam i o czym marzyłam od dłuższego czasu. To było coś o czym śniłam,więc nie pierdolcie mi tutaj że marzenia się nie spełniają.
|
|
 |
|
A w głowie? w głowie to samo od ponad roku.
|
|
 |
|
artystyczny nieład moich uczuć.
|
|
|
|