 |
|
ogród wspomnień, alejki tęsknoty.
|
|
 |
|
nie jestem kurwą by dogodzić wszystkim.
|
|
 |
|
mogłabym być miła, słodka i spokojna. Właśnie? mogłabym!
|
|
 |
|
- alkohol nie rozwiąże Twoich problemów. - mleko też nie.
|
|
 |
|
lubię mieć Go na wyciągnięcie ręki, łaskotać, patrzeć jak się śmieje, słuchać kiedy mówi o uczuciach, doradzać Mu, wspólnie wcinać kanapki i popijać je colą z jednej butelki. oczywiście, tęsknię czasem, brakuje mi tego co było dawniej, bezkarnego wtulania się w Jego ramiona czy pocałunków kiedy tylko nabrałam na nie ochoty. ale teraz jest zwyczajnym znajomym z którym wyskoczę czasem na piwo, za którego napiszę kartkówkę, któremu potowarzyszę podczas spalania papierosa narzekając, że mógłby to w końcu rzucić. tak jest dobrze.
|
|
 |
|
, jak ci przypierdole to Dr.House bedzie miał zagadke na nastepne 100 odcików !
|
|
 |
|
gówno mnie obchodzi co na to szkoła, rodzice, facebook, nk, moblo, ja poprostu Cię kocham .
|
|
 |
|
- mamo ide do kumpla na Sylwestra. - dobrze, kiedy wrócisz? - w przyszlym roku.
|
|
 |
|
ja Ci 'kotku' , Ty mi 'myszko' - co my kurwa w zoo jesteśmy ?
|
|
 |
|
nie była pusta, chociaż czasem dość niejasna
|
|
 |
|
znaleźliśmy się na etapie kiedy jest za wcześnie by za pozwoleniem robić pewne rzeczy, a za późno, żeby wykonanie ich usprawiedliwiać dziecięcą bezmyślnością, w sam raz jednak na ponoszenie konsekwencji.
|
|
 |
|
skoro już wiesz, że nienawidzę swojego imienia, mów mi słońce.
|
|
|
|