 |
|
,Największą motywacją do życia, jest
świadomość, że jest ktoś, kto widzi
w Tobie więcej niż Ty sam w sobie."
-Emeli Sande - Heaven
|
|
 |
|
"Nie twórz związków... więzy nie są Ci potrzebne... nie odgrywaj roli narzeczonego czy narzeczonej... męża czy żony... pozostań sobą i spotkaj drugiego człowieka... stwórz relację z drugim człowiekiem... bo to spotyka się człowiek z człowiekiem... istnienie z istnieniem... Bo nie chodzi o to, by się w związek związać, tylko o to, by relację nawiązać.. Bo w relacji chodzi o to, by się kimś zainspirować, a nie z siebie zrezygnować..."
"Elements..."
|
|
 |
|
"- Czy ona zawsze ma takie radosne oczy?
- Nie. Tylko wtedy gdy Cię widzi. "
|
|
 |
|
~Musisz pamiętać, że to, co boli najbardziej, to wypowiadanie słów w niewłaściwym czasie..
|
|
 |
|
Bo cholera, jak On Cię dotknie to masz mieć mokro w bieliźnie, ma Cię ściskać i podniecać. Masz w łóżku krzyczeć, jęczeć, być wyuzdana a nawet masz być sukowata. Ale nie zapomnij, że to dotyczy tylko relacji w łóżku. Na co dzień ma Cię szanować, przytulać, całować, dzwonić, otwierać drzwi, mówić jak pięknie wyglądasz i kochać, kochać z całego serducha.
|
|
 |
|
Dostaniesz to, co Ci się należy. Wszystko w swoim czasie, zobaczysz.
|
|
 |
|
Nie pozostawało mi nic innego, jak wziąć się znów do pracy, i to żywiej niż zwykle, żeby powoli wypłoszyć tego małego trupka, który błąkał się po zakamarkach mojego mózgu i męczył mnie swoimi wielkimi, uważnymi oczyma.
|
|
 |
|
gówno mnie obchodzi co dostaliście albo jak spędzacie walentynki.
|
|
 |
|
Boję się, że nie spotkam już nikogo kto będzie tak perfekcyjnie rozbierał mnie wzorkiem i dotykał aż do kości, serca. Że przy nikim już nigdy nie stracę oddechu jak tracę przy Tobie.
|
|
 |
|
i znowu to po tysiąckroć zadawane pytanie "co ja sobie myślałam?
|
|
 |
|
Byłam pijana. Zawsze kiedy jestem pijana, to jestem niesamowita.
|
|
 |
|
Chciałabym żebyś zatęsknił za mną, tak jak jeszcze za nikim nigdy nie tęskniłeś. Żebyś czytając stare e-sms powstrzymywał łzy, tak jak ja to robiłam. Żebyś patrząc na zegarek myślał, co właśnie robię, i gdzie i z kim jestem. Chcę żebyś poczuł ten ból, który ja czułam zawsze, gdy się do mnie nie odzywałeś. Chcę żeby zabolało Cię to, tak jak bolało mnie, gdy Ciebie nie było. Chcę żebyś płakał, wył z bólu, i w głębi duszy krzyczał o pomoc. Chcę tylko, żebyś w końcu zrozumiał co ja czułam, gdy mnie raniłeś. Po prostu, należy Ci się to.
|
|
|
|