 |
|
Chciałabym już nie myśleć... Nie śnić o Tobie. Wiem, że bywa ciężko, czasami nieznośnie. Za to przepraszam, lecz jakoś nie mogę. Bo niby nie chcę, a jednak się dzieje, Ta sama ciekawość i podniecenie. Jest strach i zagubienie...jednak... Pozwól spełnić się naszym tęsknotom. Mówię poważnie, nie żartem. Obudź we mnie wszystkie te zmysły, które żarem namiętności zapłoną. Pozwól im choć na chwilę przejąć dziś władzę. Niech pragnienie i ciekawość są tym drogowskazem. Daj zniewolić się spojrzeniem, szeptem i westchnieniem. Chcę poczuć dreszcze, chcę czuć Cię blisko. Zatańczyć, rozkwitnąć, zabłysnąć!
|
|
 |
|
Wiesz co jest najgorszą wadą człowieka? Kiedy chcesz podać komuś rękę, a ten zrobi wszystko, byś znalazł się na dnie.
|
|
 |
|
Przyjaźń to nie słowo ani relacja. To cicha obietnica, która mówi: byłam, jestem i będę przy Tobie w każdej chwili w której będziesz mnie potrzebować.
|
|
 |
|
Idealny związek. Gdy potraficie rozmawiać jak najlepsi przyjaciele, wygłupiacie się jak małe dzieci, kłócicie się jak stare małżeństwo, bronicie się jak rodzeństwo.
|
|
 |
|
Żeby przetrwać, musisz nauczyć się żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
|
|
 |
|
To jakieś muzeum estetycznej śmierci, pawilon martwych pragnień.
|
|
 |
|
Byłam jak narkoman, któremu kończyły się zapasy. Dzień, w którym miałam zacząć przymusowy odwyk zbliżał się nieubłaganie, i im więcej miałam strzelić sobie dziełek, tym bardziej miałam później cierpieć.
|
|
 |
|
Wiesz co boli najbardziej? To, że ludzie to egoiści. Pieprzeni materialiści. Liczą się tylko pieniądze i wygląd. A może warto się na chwilę zatrzymać? Pomyśleć kto przez nas cierpi? Może uda się jeszcze to naprawić? Bo warto.
|
|
 |
|
Będę wierzyć w nas. Nie mówię,że nigdy nie zwątpię.Otóż zwątpię bo jestem tylko człowiekiem. Mogę zwątpić w Twoją zaradność gdy będziesz próbował wyprasować moją ulubioną bluzkę i przypalisz ją. Mogę zwątpić w Twoją prawdomówność gdy obiecasz mi,że wrócisz na jakąś ustaloną godzinę i nie dotrzymasz słowa. Mogę zwątpić w to czy ja i Ty robimy dobrze gdy pokłócimy się. Mogę zwątpić w poczucie swojego bezpieczeństwa gdy kolejną noc będę musiała spędzić sama w naszym domu gdy będziesz pracował na nocne zmiany. Mogę zwątpić w to,że zawsze będziemy szczęśliwi gdy wykrzyczymy sobie w przypływie szału podłe słowa. Ale przenigdy nie chciałabym zwątpić w Twoją miłość.Jedynie o to chciałabym Cie dziś prosić/hoyden
|
|
 |
|
Łza spływa swoim torem. Nie jest w stanie po prostu wyparować. Zaznacza mapę mojego smutku po kolejnej kłótni z nim. Nie jestem taka twarda jak uprzednio mi się wydawało. Już nie jestem taka pewna czy naprawdę mogłabym pstryknąć palcem i tak po prostu zakończyć naszą znajomość. Miało być szybko i bezboleśnie. Nawet bez mrugnięcia okiem. Miało,ale chyba nie będzie. Nie mogłam pozwolić przecież mu odjechać. Powiedziałam kilka słów za dużo i te słowa nas podzieliły. Nie mogłam przecież stracić go przez swoją pyskatą buzię czy cięty język.Boże! Ja przecież w ogóle nie chcę go stracić. Czyżbyś wysłuchał moich próśb? I zesłał do mnie miłość?/hoyden
|
|
 |
|
Ranił mnie swoją obojętnością.Wszystko w jego postawie świadczyło o tym,że ledwo mnie toleruje w swoim świecie i prawie nie zauważa. Owszem był. Ale tylko wtedy gdy było mu wygodnie. Gdy pojawiały się problemy ulatniał się za każdym razem jak para z czajnika czy dym z papierosa. Chciałam nawet,żeby do mnie podszedł i zaczął tak przeraźliwie się na mnie wydzierać. Mógłby też ścisnąć moją rękę odrobinę za mocno i zostawić po sobie ślad w postaci siniaka. Każda reakcja byłaby już lepsza niż ten jego spokój w momencie gdy płakałam przez niego. Gdyby popchnął,uderzył,nakrzyczał znaczyłoby,że budzę w nim jakiekolwiek emocje.Nawet te najgorsze i najobrzydliwsze.Ale nie.. On ciągle był obojętny. Nawet w trakcie kłótni ze mną.Tak cholernie obojętny,że gdybym w przypływie gniewu skoczyła z czwartego piętra obdarzyłby moją znikającą i uderzającą z głuchym łoskotem sylwetkę zaledwie jednym spojrzeniem.Brutalne? Ale prawdziwe../hoyden
|
|
 |
|
Najlepsza przyjaciółka? To ta, pomimo w ch*uj wielu plot na jej temat dalej wierzy Tobie, że nic nie mówiłaś. To ta, która pomoże Ci zawsze. Ta która zawsze jest przy Tobie. To ta, Która oleje wszystko, żeby przylecieć do Ciebie bo coś z Tobą nie tak.
|
|
|
|