 |
|
mówią, że szczęście czai się tuż za rogiem i czeka na odpowiedni moment . ciekawa jestem kiedy do mnie ono w końcu przyjdzie ! // n_e
|
|
 |
|
za oknem zobaczyła słońce. wstała z łóżka. szybko się ubrała, umalowała, wzięła telefon i słuchawki do ręki, parę groszy wrzuciła do kieszeni i wyszła z domu, nic nikomu nie mówiąc. szła prosto przed siebie, mijała kilka znajomych jej osób. dotarła po kilku kilometrach do parku, gdzie usiadła, z kieszeni wyciągnęła papierosa i zapalniczkę i delektowała się miętowym smakiem - choć nie lubi palić !! i odpłynęła z łzami w oczach ! // n_e
|
|
 |
|
Możesz przeżyć całe życie nie dostrzegając, że to, czego szukasz, jest tuż przed Tobą.
|
|
 |
|
Nie oceniaj ludzi po zachowaniu w tłumie. Poczekaj aż zobaczysz jacy są w chwili gdy robi się późno i cicho.
|
|
 |
|
wróć tu , proszę ! // n_e
|
|
 |
|
mam dość sztucznego uśmiechu. znów chcę by mój uśmiech mógł pojawiać się mimowolnie dzięki Tobie ! // n_e
|
|
 |
|
nie jest nałogowym palaczem, choć w torebce zawsze ma paczkę schowaną. może powiedzieć, że w ogóle nie pali fajek, ale ta paczka jest dla niej magiczna. kupił ją On i tak sobie ona ją nosi od ponad roku. taka pamiątka po Nim, a w bardzo ciężkiej chwili ubyło już z niej kilka fajek. po prostu. te emocje były zbyt silne !!! // n_e
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie Twoja przeszłość, liczy się teraźniejszość i nasza wspólna przyszłość.
|
|
 |
|
Każdy z nas czegoś żałuje. Każdy z nas w nieodpowiednim momencie powiedział kilka słów za dużo. Każdy z nas, chociaż raz powiedział 'nie', wtedy, gdy serce tak cholernie błagało o 'tak'. Każdy z nas wybrał niewłaściwą drogę, niewłaściwego człowieka u boku i niewłaściwe emocje. To nic złego popełniać błędy, przecież jesteśmy tylko ludźmi.
|
|
 |
|
A zanim zaczniesz najeżdżać lub chociażby oceniać tych ludzi, umieszczać ich na dnie, bo są w tych miejscach o zbyt później godzinie, bo jarają tam zioło czy fajki, przemyśl czemu tak jest. Przemyśl, bo może właśnie uznajesz, że są w niewłaściwym miejscu, gdy owe jest ich domem.
|
|
 |
|
Właściwie jesteś tu sam. Masz przyjaciół, ale jesteś sam. Sam, by to wszystko połączyć, posklejać, ujednolicić. To Twoja życiowa układanka, burdel, który musisz uporządkować, każdy z nas musi. Ty jeden, sam - konkretne geny, 36,6 stopni ciała. I gdyby to było tak, że nie posprzątasz, a konsekwencją będzie jedynie grubsza warstwa kurzu, ale to nie to, nie tu. To życie Cię gnoi, miesza z błotem, a to, co kochasz depcze obcasem.
|
|
|
|