 |
|
Pytasz co u mnie? Trochę się pozmieniało,
Swoje rozjebane życie powoli układam w całość. [Chada]
|
|
 |
|
Nie jestem agresywna, czasami tylko kogoś pierdolnę, drę mordę i rzucam przedmiotami.
|
|
 |
|
Kaptur na głowie nosisz, żeby resztek mózgu nie zgubić, tak?
|
|
 |
|
Praktycznie zawsze gdy jest mi ciężko poddaję się, bo tak łatwiej. Postanowiłam, że muszę zacząć walczyć. Gdy jest mi cholernie ciężko i mam ochotę wiszczeć z bólu, zaciskam zęby i nie poddaję się. Możliwe, że doświadczę porażki, ale przynajmniej wiem, że się starałam. Wiem, że próbowałam.
|
|
 |
|
A Ty? Weź nie pierdol, bo znasz mnie tylko z zewnątrz.
|
|
 |
|
Zawsze walcz o siebie. Rób tak abyś niczego nie żałowała. Walcz o swoje życie, bo przecież jest tylko jedne. Nie staraj się o innych, nie próbuj ich uszczęśliwiać na siłę. Ty jesteś najważniejsza. Gdy uszczęśliwisz samą siebie- wykonując drobne czynności, które powodują grymas na buzi zwany uśmiechem. Wiem, że są takie rzeczy. Nie wmówisz mi, że Ty takich nie posiadasz. Każdy ma, nawet tak szara i zwyczajna osoba jak Ty- bo przecież wiem, że tak o sobie myślisz. I doskonale zdaję sobie sprawę z tego, iż powtarzam że. Ja wszystko wiem, no może prawie wszystko. Nie raz przejechałam się na osobach z pozoru najważniejszych. Osobach, które uważałam za najbliższe. Mimo, że spędzam z nimi czas nie jest tak jak dawniej i nigdy nie będzie. Zdaję sobie z tego doskonale sprawę, ale najwyraźniej tak musi być- taki jest scenariusz mojego życia, na który wyrażam zgodę.
|
|
 |
|
to, że coś się skończyło nie znaczy, że nie ma prawa się powtórzyć?
|
|
 |
|
Czasami własnymi słowami umiem doprowadzić się do płaczu.
|
|
 |
|
A ja nie lubię światła. Lubię ciemność, która uwalnia nas od naszych twarzy i od naszych cieni.
|
|
 |
|
'Upadłem, to nie było śmieszne,
nadal wiem, ze w upadku najgorsza jest świadomość przez co się upada.
Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu,
jak się jebie, to wszytko
i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?[..]dziś sam, wcześniej Ty i ja, nas dwoje.
Patrze na stare zdjęcia i to rodzi uśmiech straszny,
wtedy, myśleliśmy że jesteśmy siebie warci.'
|
|
 |
|
Nie wiem już kim jestem udaję, że jestem szczęśliwy ukrywając to co czuję w środku, kurwa jak bardzo bym chciał wrócić do czasów które były jeszcze tak niedawno, zacząłem coś nowego, zjebało się jak zawsze w moim życiu, teraz siedząc przy tym jebanym biurku myślę co zrobiłem w życiu źle, że ono tak się toczy, mam teraz wielkiego doła, sam nie wiem co będzie jutro nwm kim będę i co się ze mną stanie. Zapewne źle się to skończy.
|
|
 |
|
I nie pozwól aby odległość zniszczyła to co was dzieli. Bo uczucia to nie kilometry.
|
|
|
|