 |
|
jesteś jak nałóg, jak pierdolony zawał przychodzisz, zabierasz wszystko, potem zostawiasz.
|
|
 |
|
To jest moje życie nie ściemnione ideały, bez tego profilu, bo nikt nie jest doskonały, ziomek bez wyłamy nie pozbędę się wartości, zawszę będę sobą tak dla Twojej wiadomości.
|
|
 |
|
Nigdy mało floty, nigdy mało zioła, nigdy mało tego co potrzebne dookoła, nigdy mało zdrowia, nigdy mało pasji, nigdy nie odbierzesz mi tej racji, niee !
|
|
 |
|
pamiętam nie zapomnę tych wszystkich co mówili elo ziomek jednocześnie podstawiając nogę takich znajomych to ja pierdolę.
|
|
 |
|
tak, mam kilku ziomków, są ze mną od początku, wiem, że są w porządku, i wiem, że na końcu też będą.
|
|
 |
|
weź o to dbaj co masz teraz, bo może się tak stać, że będziesz musiał zacząć od zera.
|
|
 |
|
nie życzyłam Ci źle i wciąż życzę Ci dobrze.
|
|
 |
|
musisz zrozumieć ze spotka Cie kara, poczekam aż zatęsknisz wtedy powiem Ci spierdalaj
|
|
 |
|
miało być tak pięknie no a jest w chuj lepiej, smutek zabija płacz - płacz na smutek lekiem.
|
|
 |
|
tak prawda kiedy milczysz od łez mokre dłonie, siedzisz wszystko Cie dobija w smutku toniesz, szukasz odbicia, chcesz ale jest ciężko, na kogo możesz wtedy liczyć dobrze wiesz to.
|
|
 |
|
nie chce więcej mam na to wszystko wyjebane, jestem pewna, raczej na pewno chce zapomnieć, było fajnie, teraz chce już pozbyć się tych wspomnień.
|
|
 |
|
po pierwsze zdradzę Ci sekret schowaj go w sobie, wiesz najszczęśliwsza będę, będąc przy Tobie.
|
|
|
|