 |
|
No, wreszcie mogę odetchnąć z ulgą. Teraz gdy już wszystko się zjebało nie mam się przynajmniej czym martwić.
|
|
 |
|
Nie , nie napiszę pierwsza , choćby nie wiem co się działo ni chuja , poczuj to co ja .
|
|
 |
|
wytłumacz mi tylko, po chuj to wszystko było?
|
|
 |
|
nie doceniałam życia i nie doceniam, wątpię, że kiedyś docenię.
|
|
 |
|
Od jutra jestem zimną suką, ale dziś jeszcze potęsknię.
|
|
 |
|
dopadła ją melancholia i wszechogarniające poczucie beznadziejności
|
|
 |
|
W sumie pierdolę już, co przyniesie mi jutro
|
|
 |
|
zanim zaczniesz się starać, oceń wartość.
|
|
 |
|
chore obietnice, chora wiara w to, że może być lepiej .
|
|
 |
|
codziennie sama siebie podziwiam, że wytrzymuję to wszystko
|
|
 |
|
“Udowodnij, że to co robimy ma sens. Nie lubię się niepotrzebnie angażować.”
|
|
 |
|
I nagle wierzysz i ufasz bezgranicznie -błąd...
|
|
|
|