głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika misianicka

Słyszałam dziś za drzwiami co ojciec o mnie mówił. Myślał  że jeszcze śpię. Jest mi strasznie przykro  że tak o mnie myśli. Zawsze wydawało mi się  że jestem dobrym dzieckiem  choć jego zdanie zawsze było odmienne. Ciągle było mu mało. Nienawidzę go za to  co kiedyś powiedział do mnie pod wpływem alkoholu. Tydzień później powtórzył to na trzeźwo  miałam wtedy tylko 13 lat. Czemu po 10ciu latach nadal o tym myślę? Chciałabym zapomnieć.    Smutno mi kiedy dochodzę do wniosku  że mój ojciec jest od karania i nagradzania  choć nic już od niego nie dostaje . Przytulałeś mnie tylko jak wypiłeś. Kurewsko smutne.

florence26 dodano: 28 września 2017

Słyszałam dziś za drzwiami co ojciec o mnie mówił. Myślał, że jeszcze śpię. Jest mi strasznie przykro, że tak o mnie myśli. Zawsze wydawało mi się, że jestem dobrym dzieckiem, choć jego zdanie zawsze było odmienne. Ciągle było mu mało. Nienawidzę go za to, co kiedyś powiedział do mnie pod wpływem alkoholu. Tydzień później powtórzył to na trzeźwo, miałam wtedy tylko 13 lat. Czemu po 10ciu latach nadal o tym myślę? Chciałabym zapomnieć. Smutno mi kiedy dochodzę do wniosku, że mój ojciec jest od karania i nagradzania (choć nic już od niego nie dostaje). Przytulałeś mnie tylko jak wypiłeś. Kurewsko smutne.

Teraz mam problem zupełnie innej natury. Kiedy już wyszarpałam się z tego syfu  czuje  że zostałam z niczym... Że jestem nikim. Olałam wszystko to  na czym mi zależało. Żyjąc z dnia na dzień  nie czułam wcale  że tego mi brakuje. Czułam jedynie  że zawiodłam rodziców. Jestem ich jedynym  niestety  dzieckiem i ich zawiodłam. Te wszystkie lata już nigdy nie wrócą  nikt mi nie da w kopercie i nie powie  masz tu 2 lata wstecz  wykorzystaj to mądrze . Teraz czuje presje czasu. Chciałabym ruszyć  ale chyba nie potrafię  jestem strasznie w tym wszystkim beznadziejna. Wydaje mi się  że jak coś zacznę to gdzieś się potknę  a wtedy będę musiała słuchać co ojciec ma do powiedzenia. Z drugiej strony on od zawsze mówił  że jestem do niczego i niczego nie osiągnę. Się nie mylił  no i jestem Panną Nikt.

florence26 dodano: 28 września 2017

Teraz mam problem zupełnie innej natury. Kiedy już wyszarpałam się z tego syfu, czuje, że zostałam z niczym... Że jestem nikim. Olałam wszystko to, na czym mi zależało. Żyjąc z dnia na dzień, nie czułam wcale, że tego mi brakuje. Czułam jedynie, że zawiodłam rodziców. Jestem ich jedynym (niestety) dzieckiem i ich zawiodłam. Te wszystkie lata już nigdy nie wrócą, nikt mi nie da w kopercie i nie powie "masz tu 2 lata wstecz, wykorzystaj to mądrze". Teraz czuje presje czasu. Chciałabym ruszyć, ale chyba nie potrafię, jestem strasznie w tym wszystkim beznadziejna. Wydaje mi się, że jak coś zacznę to gdzieś się potknę, a wtedy będę musiała słuchać co ojciec ma do powiedzenia. Z drugiej strony on od zawsze mówił, że jestem do niczego i niczego nie osiągnę. Się nie mylił, no i jestem Panną Nikt.

Olewam kolejny egzamin  byle palić  ...  Nie czuję granic  ale to pierdolone życie mam za nic.

melancolie dodano: 28 września 2017

Olewam kolejny egzamin, byle palić (...) Nie czuję granic, ale to pierdolone życie mam za nic.

Chyba najbardziej boję się utraty kogoś  kto potrafi nadać życiu sens. Kogoś  kto wytrwale stoi obok i ani myśli zrobić kroku dalej. Kogoś  czyja obecność staje się tak potrzebna jak tlen. Kogoś  czyj dotyk  zapach  spojrzenie stały się nieodłącznym elementem życia. Być może brzmi to jak banał z taniej telenoweli  ale zastanów się  co zrobisz  kiedy zabraknie ci tej osoby? Jak będziesz się wtedy czuł? Nie boisz się tego? Tej samotności  tej pustki nie do wypełnienia? To jest coś  co nie posiada swojego substytutu. Nie da się zamienić człowieka tak po prostu  to tak nie działa. Jesteś z kimś i ten człowiek daje ci siłę  z czasem staje się wszystkim  co masz i wszystkim  za co gotów jesteś poświęcić własne życie. Nagły brak takiej osoby jest nie do zniesienia  a ból po jej utracie jest w stanie zabić w człowieku wszelkie nadzieje.   yezoo

mam_wyjebane_lol dodano: 21 września 2017

Chyba najbardziej boję się utraty kogoś, kto potrafi nadać życiu sens. Kogoś, kto wytrwale stoi obok i ani myśli zrobić kroku dalej. Kogoś, czyja obecność staje się tak potrzebna jak tlen. Kogoś, czyj dotyk, zapach, spojrzenie stały się nieodłącznym elementem życia. Być może brzmi to jak banał z taniej telenoweli, ale zastanów się, co zrobisz, kiedy zabraknie ci tej osoby? Jak będziesz się wtedy czuł? Nie boisz się tego? Tej samotności, tej pustki nie do wypełnienia? To jest coś, co nie posiada swojego substytutu. Nie da się zamienić człowieka tak po prostu, to tak nie działa. Jesteś z kimś i ten człowiek daje ci siłę, z czasem staje się wszystkim, co masz i wszystkim, za co gotów jesteś poświęcić własne życie. Nagły brak takiej osoby jest nie do zniesienia, a ból po jej utracie jest w stanie zabić w człowieku wszelkie nadzieje. [ yezoo ]

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali.|k.f.y

Jesien nie jest odpowiednia pora na zaczynanie od nowa. Boje sie. Co jesli i tak znajde tam wszystko przed czym chce uciec? Jesli powietrze na Woli nie bedzie pachnialo jak tutaj? Jesli idac ulicami Warszawy zgubie sie i nie bede w stanie znalezc drogi do domu?A co jesli na Krakowskim Przedmiesciu spotkam wszystko  czego sie boje i nie bedzie tam nikogo  kto zlapie mnie za reke? k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Jesien nie jest odpowiednia pora na zaczynanie od nowa. Boje sie. Co jesli i tak znajde tam wszystko przed czym chce uciec? Jesli powietrze na Woli nie bedzie pachnialo jak tutaj? Jesli idac ulicami Warszawy zgubie sie i nie bede w stanie znalezc drogi do domu?A co jesli na Krakowskim Przedmiesciu spotkam wszystko, czego sie boje i nie bedzie tam nikogo, kto zlapie mnie za reke?|k.f.y

Zazwyczaj pod wpływem emocji siadam  pisze pare zdan o podtekście pesymistycznym zagubionej w świecie młodej kobiety ze skłonnością do depresji  nastepnie wysyłam do trzech najbliższych mi osób  by te odzwierciedlenie mojego wewnętrznego rozpierdolu oceniły. Zdarza się  że naraz odczuwam zbyt wiele. Na przykład dziś stan ten osiągnął apogeum. Czuje za duzo  by opisac cokolwiek i kurwicy dostaje  że przez  nadmiar uczuc marnuje taki materiał do pisania swoich dywagacji. Szlag by to trafił  kurwa mać.  k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Zazwyczaj pod wpływem emocji siadam, pisze pare zdan o podtekście pesymistycznym zagubionej w świecie młodej kobiety ze skłonnością do depresji, nastepnie wysyłam do trzech najbliższych mi osób, by te odzwierciedlenie mojego wewnętrznego rozpierdolu oceniły. Zdarza się, że naraz odczuwam zbyt wiele. Na przykład dziś stan ten osiągnął apogeum. Czuje za duzo, by opisac cokolwiek i kurwicy dostaje, że przez nadmiar uczuc marnuje taki materiał do pisania swoich dywagacji. Szlag by to trafił, kurwa mać. |k.f.y

Piłam kawę i paliłam papierosy z róznymi ludzmi. Zazwyczaj w zależności od człowieka smakowały inaczej. Czasami w ogole  gdy osobnik ten był daleki od mojego świata. W letnie wieczory z przyjaciółmi papierosy smakowały beztroską  a poranna kawa dnia nastepnego była zawsze błoga. Przy rozmowach o zyciu smakowały powaznie. Mój ulubiony smak  bo powazna bywam nazbyt często. Ukojeniem smakowały przy nerwach przeplatane tabletkami na uspokojenie o zapachu ziołowej apteczki. Gdy odchodziła moja pierwsza miłość  której teraz uważac za „pierwsza”  a tym bardziej „miłość” wcale nie chce  zostawiła przy mojej kawie trzy papierosy do towarzystwa łzom. Przyznam te smakowały gorzko i słodko jednoczesnie  a kawa była obojętna  jak nigdy. Moja druga miłość  a raczej rzekłabym  zauroczenie  z pociągająca mnie wówczas brutalnością odsuwało mnie od tych czynności  by posiąść moją wyłączną uwagę. Ten smak ujawniał się dopiero po czasie  lecz zdecydowanie był jednym z najlepszych. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Piłam kawę i paliłam papierosy z róznymi ludzmi. Zazwyczaj w zależności od człowieka smakowały inaczej. Czasami w ogole, gdy osobnik ten był daleki od mojego świata. W letnie wieczory z przyjaciółmi papierosy smakowały beztroską, a poranna kawa dnia nastepnego była zawsze błoga. Przy rozmowach o zyciu smakowały powaznie. Mój ulubiony smak, bo powazna bywam nazbyt często. Ukojeniem smakowały przy nerwach przeplatane tabletkami na uspokojenie o zapachu ziołowej apteczki. Gdy odchodziła moja pierwsza miłość, której teraz uważac za „pierwsza”, a tym bardziej „miłość” wcale nie chce, zostawiła przy mojej kawie trzy papierosy do towarzystwa łzom. Przyznam te smakowały gorzko i słodko jednoczesnie, a kawa była obojętna, jak nigdy. Moja druga miłość, a raczej rzekłabym- zauroczenie, z pociągająca mnie wówczas brutalnością odsuwało mnie od tych czynności, by posiąść moją wyłączną uwagę. Ten smak ujawniał się dopiero po czasie, lecz zdecydowanie był jednym z najlepszych.|k.f.y

Siedziałam w domu 7 lat prawie. 7 lat nic ze sobą nie zrobiłam  nic nie zobaczyłam  nie przeżyłam świetnych chwil o których mogłabym opowiadać koleżankom  nie skończyłam szkoły jak należy  nie zrobiłam prawa jazdy  nie byliśmy wspólnym mianownikiem  graliśmy w przeciwnych drużynach... Sprawił  że zapomniałam jak się nazywam. Zapomniałam jak się żyje. Przesiąknęłam tym całym złem  zapominając o normalnym  spokojnym życiu. Mój ojciec miał rację od samego początku. Ciągnął mnie w dół  w dół i w dół. Nie raz mi mówił  że karmi swoje ego kiedy pisze z innymi  że jak mi coś nie pasuje to mogę odejść. Mówił to wprost  a ja mimo wszystko planowałam w głowie wspólną przyszłość  miałam zamiar oddać mu się do reszty  czytaj: strzelić sobie w oba kolana  a na koniec w łeb. A to wszystko moja wina i wina mojego w chuj dobrego serca. Chciałam zaszkodzić sama sobie.

florence26 dodano: 3 września 2017

Siedziałam w domu 7 lat prawie. 7 lat nic ze sobą nie zrobiłam, nic nie zobaczyłam, nie przeżyłam świetnych chwil o których mogłabym opowiadać koleżankom, nie skończyłam szkoły jak należy, nie zrobiłam prawa jazdy, nie byliśmy wspólnym mianownikiem, graliśmy w przeciwnych drużynach... Sprawił, że zapomniałam jak się nazywam. Zapomniałam jak się żyje. Przesiąknęłam tym całym złem, zapominając o normalnym, spokojnym życiu. Mój ojciec miał rację od samego początku. Ciągnął mnie w dół, w dół i w dół. Nie raz mi mówił, że karmi swoje ego kiedy pisze z innymi, że jak mi coś nie pasuje to mogę odejść. Mówił to wprost, a ja mimo wszystko planowałam w głowie wspólną przyszłość, miałam zamiar oddać mu się do reszty, czytaj: strzelić sobie w oba kolana, a na koniec w łeb. A to wszystko moja wina i wina mojego w chuj dobrego serca. Chciałam zaszkodzić sama sobie.

Nie mogę w to uwierzyć  że w końcu jestem wolna. Wyleczyłam się z tego syfu  a Bóg miał wobec mnie pewne plany. Chciałam się kimś zająć i tak zrobiłam. Warto było czekać i nie być desperatką  bo w sumie teraz mój były nim jest. Teraz mnie to nie rusza. Boże dlaczego byłam tak głupia i sama sobie zabierałam czas? To nie on mi go zabierał  tylko moja głupota. Mógł mnie uderzyć  mógł mieć kogoś na boku  siedzieliśmy w domu nic nie robiąc ze swoim życiem  nudziłam się i prosiłam o chwilę uwagi. Na co to wszystko było? Chciałam się chyba do reszty upodlić  zdołować i zabić jego towarzystwem. Jest mi mimo wszystko trochę przykro  bo wierzę w coś do końca i na zabój  a on to we mnie zabił i zadusił. Musze uczyć się od nowa zaufania do drugiego człowieka. Teraz będzie tylko lepiej.

florence26 dodano: 3 września 2017

Nie mogę w to uwierzyć, że w końcu jestem wolna. Wyleczyłam się z tego syfu, a Bóg miał wobec mnie pewne plany. Chciałam się kimś zająć i tak zrobiłam. Warto było czekać i nie być desperatką, bo w sumie teraz mój były nim jest. Teraz mnie to nie rusza. Boże dlaczego byłam tak głupia i sama sobie zabierałam czas? To nie on mi go zabierał, tylko moja głupota. Mógł mnie uderzyć, mógł mieć kogoś na boku, siedzieliśmy w domu nic nie robiąc ze swoim życiem, nudziłam się i prosiłam o chwilę uwagi. Na co to wszystko było? Chciałam się chyba do reszty upodlić, zdołować i zabić jego towarzystwem. Jest mi mimo wszystko trochę przykro, bo wierzę w coś do końca i na zabój, a on to we mnie zabił i zadusił. Musze uczyć się od nowa zaufania do drugiego człowieka. Teraz będzie tylko lepiej.

'' Na cóż zda się człowiekowi  że zdobędzie cały świat  gdy zgubi przy tym swoje serce? ''

he.is.my.hope dodano: 20 sierpnia 2017

'' Na cóż zda się człowiekowi, że zdobędzie cały świat, gdy zgubi przy tym swoje serce? ''

Przestałam wierzyć  mieć nadzieję w lepszy czas i nową miłość  w kogoś  kto mnie pokocha i pomoże ułożyć w całość. Ogromna pustka i smutek jest we mnie  tak wielki  że wszystko traci sens...To głupie  tak głupie  że aż wstyd się do tego przyznać  bo jest tak wielu ludzi  tak wiele chwil  dla których warto... mimo to w sercu panuje mi zima  a przecież jest środek lata. Rozumiem Cię i trzymam za Ciebie kciuki  jeszcze mocniej niż dotąd. Siły  siły nam życzę i wiary  która pokona rzeczy niemożliwe i jeszcze bardziej pięknych i niemożliwych będzie świadkiem :  Ps. przepraszam za trzy komentarze  ale przy jednym była zbyt długa treść żeby się dodało. teksty he.is.my.hope dodał komentarz: Przestałam wierzyć, mieć nadzieję w lepszy czas i nową miłość, w kogoś, kto mnie pokocha i pomoże ułożyć w całość. Ogromna pustka i smutek jest we mnie, tak wielki, że wszystko traci sens...To głupie, tak głupie, że aż wstyd się do tego przyznać, bo jest tak wielu ludzi, tak wiele chwil, dla których warto... mimo to w sercu panuje mi zima, a przecież jest środek lata. Rozumiem Cię i trzymam za Ciebie kciuki, jeszcze mocniej niż dotąd. Siły, siły nam życzę i wiary, która pokona rzeczy niemożliwe i jeszcze bardziej pięknych i niemożliwych będzie świadkiem :* Ps. przepraszam za trzy komentarze, ale przy jednym była zbyt długa treść żeby się dodało. do wpisu 19 sierpnia 2017
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV