 |
|
postanowienia noworoczne? będę szczęśliwa, od tak. zacznę cieszyć się z drobnostek, zero wspominania, żałowania.. i postaram się więcej nie pisać takich bzdur.
|
|
 |
|
że ma oczy, co po nocach Ci się śnią.
|
|
 |
|
zamienię księżyc na parę butów
|
|
 |
|
nie, to nie jest ten dzień, nie, to nie są słowa, to nie Twoje uśmiechy, a te Twoje ktoś schował..
|
|
 |
|
albo po prostu -może jest głupia, jak jej siedemnaście lat
|
|
 |
|
filiżanka czarnej kawy z okruchem smutku na dnie, z pachnącą goryczką obawy.
|
|
 |
|
czy to można tak kochać, kiedy nic się nie zmienia?
|
|
 |
|
niewiele szczęścia mam w zapasie.
|
|
 |
|
'mam na tyle silnej woli zeby pozostac soba, a cala reszte pierdolic'
|
|
 |
|
z Twoich wielkich słów kręcimy dziś komedię.
Ty nie musisz grać - zawsze mówisz brednie.
|
|
 |
|
każdego ranka, po przebudzeniu, otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na dany dzień. kiedy wieczorem kładziemy się spać, niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień; to, czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia, jest na zawsze stracone, pochłonięte przez wczoraj. każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia, znowu otrzymujemy taką liczbę sekund życia i wszyscy zaczynamy grać w tę nieodwracalną grę: bank może zamknąć nam konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie, bez żadnego ostrzeżenia – w każdej chwili może zatrzymać nasze życie.
|
|
|
|