 |
|
- Czy to znaczy, ze.. kochasz mnie? - zapytał przerażony patrząc w jej zielone oczy - Chciałabym skłamać, ale w domu nauczono mnie żeby tego nie robić wiec muszę się przyznać. Tak, kocham Cię - rzekła, a on odsuną się od niej znacznie - mówiłem Ci, żebyś się nie zakochiwała, a Ty znowu postąpiłaś jak szczeniara .
|
|
 |
|
Każdego dnia otwieram oczy i pierwszą rzeczą jaką robię jest spojrzenie czy nie mam od Ciebie wiadomości, bo każdego dnia, kiedy otwieram oczy jesteś moją pierwszą myślą czy tego chcę, czy nie.
|
|
 |
|
Więc mimo wszystko uwielbiam z Tobą rozmawiać, uwielbiam uśmiechać się do monitora jak głupia, kiedy piszesz coś zabawnego pomimo, że Ty tego nie widzisz. Wiesz, to chyba znak, że cholernie mi na Tobie zależy...
|
|
 |
|
blagam, nie pisz już do mnie nigdy więcej.. właśnie zapomniałam. nie zniosę Twojego powrotu po raz kolejny.
|
|
 |
|
nie zapomniałam. przynajmniej raz w ciągu godziny myślę o tobie. chociaż wiem, że to niedozwolone.
|
|
 |
|
dzisiaj mija miesiąc od rozstania a ja nadal nie umiem pogodzić sie z tym, że Twoje usta nie należą już tylko do mnie.
|
|
 |
|
codziennie budze się piękniejsza, ale dzisiaj to już chyba przesadziłam.
|
|
 |
|
Najgorzej jest wieczorem, kiedy kładę się do łóżka, wkładam słuchawki w uszy i zaczyna się bit. Wtedy wszystko mi wraca. Słowa piosenki gdzieś odpływają i pojawia się Twoja twarz, przypominają mi się różne sytuacje związane z Tobą, wyobrażam sobie naszą przyszłość.. i wtedy do oczu napływają mi łzy. Serce ściska się całej siły i braknie oddechu, bo przecież nie będzie żadnej wspólnej przyszłości. Nie byłam w stanie Cię przy sobie zatrzymać.
|
|
 |
|
już nawet tymbarki straciły smak , wraz z Twoim odejściem.
|
|
 |
|
hasło do twitter'a... zmienione, photobloga również , nk też... teraz nic nie ma prawa kojarzyć mi sie z Tobą.
|
|
 |
|
czuje ze endorfiny w moim mózgu urządzają sobie imprezę
|
|
 |
|
czasami mam ochotę przeczytać nasze rozmowy w archiwum. przecież teraz mogłoby być lepiej niż kiedyś.
|
|
|
|