głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika minidora

Masz pięć różnych uśmiechów. Pierwszy  kiedy uśmiechasz się z grzeczności  żeby nie sprawić komuś przykrości   drugi kiedy naprawdę Cię coś rozbawi   trzeci gdy nucisz pod nosem swoją ulubioną piosenkę   kolejny gdy coś przykuje twoją uwagę I piąty   kiedy na mnie patrzysz. Ten uwielbiam najbardziej.

preservatie__ dodano: 9 stycznia 2012

Masz pięć różnych uśmiechów. Pierwszy ,kiedy uśmiechasz się z grzeczności ,żeby nie sprawić komuś przykrości , drugi kiedy naprawdę Cię coś rozbawi , trzeci gdy nucisz pod nosem swoją ulubioną piosenkę , kolejny gdy coś przykuje twoją uwagę I piąty , kiedy na mnie patrzysz. Ten uwielbiam najbardziej.

coś   najlepsze słowo na określenie relacji między nami

preservatie__ dodano: 9 stycznia 2012

coś - najlepsze słowo na określenie relacji między nami

a pamiętasz to  gdy wchodząc do mojego pokoju zawsze mój pies podnosił wysoko swoje oczy i warczał? uciszałam go wtedy lub wyrzucałam z pokoju po to by móc w spokoju spędzić z Tobą czas. ale on miał racje   od początku wyczuł w Tobie skurwysyństwo.

preservatie__ dodano: 9 stycznia 2012

a pamiętasz to, gdy wchodząc do mojego pokoju zawsze mój pies podnosił wysoko swoje oczy i warczał? uciszałam go wtedy lub wyrzucałam z pokoju po to by móc w spokoju spędzić z Tobą czas. ale on miał racje - od początku wyczuł w Tobie skurwysyństwo.

siedziała przy barze  ze łzami w oczach. płakała przez to że zobaczyła go z inną. zostawiła 2 dychy na barze i poszła. szła ulicą ze spuszczoną głową  lampy co jakiś czas przerywały ciemność ale większość żarówek została spalona. podeszła do pobliskiego sklepu i kupiła fajki i żyletki. poszła do ich wspólnego mieszkania i usiadła na podłodze. wypaliła całą paczkę papierosów. a pety rzucała na podłogę. wyciągnęła żyletkę i przecięła swoją cienką skórę i z żyły wydobyła się ciemna krew. wzięła tą krew na palec i zaczęła pisać krwią po ścianie. napis brzmiał : 'zapaliłam bo lubiłeś kiedy kobieta pali' a potem wyjęła pistolet z szafki i przyłożyła sobie do skroni. słyszała jego kroki na klatce. otworzył drzwi i spojrzał na nią. ona powiedziała : 'ta suka na pewno była tego warta  a teraz patrz jak umieram skurwysynu' i nacisnęła spust

preservatie__ dodano: 9 stycznia 2012

siedziała przy barze, ze łzami w oczach. płakała przez to że zobaczyła go z inną. zostawiła 2 dychy na barze i poszła. szła ulicą ze spuszczoną głową, lampy co jakiś czas przerywały ciemność ale większość żarówek została spalona. podeszła do pobliskiego sklepu i kupiła fajki i żyletki. poszła do ich wspólnego mieszkania i usiadła na podłodze. wypaliła całą paczkę papierosów. a pety rzucała na podłogę. wyciągnęła żyletkę i przecięła swoją cienką skórę i z żyły wydobyła się ciemna krew. wzięła tą krew na palec i zaczęła pisać krwią po ścianie. napis brzmiał : 'zapaliłam bo lubiłeś kiedy kobieta pali' a potem wyjęła pistolet z szafki i przyłożyła sobie do skroni. słyszała jego kroki na klatce. otworzył drzwi i spojrzał na nią. ona powiedziała : 'ta suka na pewno była tego warta, a teraz patrz jak umieram skurwysynu' i nacisnęła spust

A każdy kolejny wieczór jest coraz gorszy  łapię doła z byle powodu i coraz bardziej roztrzęsiona jestem  coraz idiotyczniej się czuję. przed szlochem trzymają mnie tylko ciągle stojące nade mną osoby  a żeby je jak najszybciej odstawić rzucam potok ripost  czy oschłe półsłówka. udręczona wpadam do łazienki i są tylko łzy spływające wraz ze strumieniem wody wraz z tłumionym krzykiem mówiącym o tym  jak sobie nie radzę.

preservatie__ dodano: 9 stycznia 2012

A każdy kolejny wieczór jest coraz gorszy, łapię doła z byle powodu i coraz bardziej roztrzęsiona jestem, coraz idiotyczniej się czuję. przed szlochem trzymają mnie tylko ciągle stojące nade mną osoby, a żeby je jak najszybciej odstawić rzucam potok ripost, czy oschłe półsłówka. udręczona wpadam do łazienki i są tylko łzy spływające wraz ze strumieniem wody wraz z tłumionym krzykiem mówiącym o tym, jak sobie nie radzę.

Chcę stąd wyjść  uciec  wymazać  zapomnieć... cokolwiek

preservatie__ dodano: 9 stycznia 2012

Chcę stąd wyjść, uciec, wymazać, zapomnieć... cokolwiek

Nie chcę obietnic na zawsze. nie chcę zapewnień  że przyszłej jesieni też będziesz obok. po prostu mnie poznaj  a potem zadecyduj  czy przypadkiem nie jestem zbyt wygadana  zbyt nieznośna  kapryśna  czy nie za często zmienia mi się humor  i ogólnie czy to to  czego szukałeś  potem podpisz deklarację  że chcesz przez najbliższe miesiące co wieczór ogrzewać moje przemarznięte policzki swoim oddechem.

preservatie__ dodano: 9 stycznia 2012

Nie chcę obietnic na zawsze. nie chcę zapewnień, że przyszłej jesieni też będziesz obok. po prostu mnie poznaj, a potem zadecyduj, czy przypadkiem nie jestem zbyt wygadana, zbyt nieznośna, kapryśna, czy nie za często zmienia mi się humor, i ogólnie czy to to, czego szukałeś; potem podpisz deklarację, że chcesz przez najbliższe miesiące co wieczór ogrzewać moje przemarznięte policzki swoim oddechem.

 Decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam  ze zaangażuje się w nią tak absolutnie  ze narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego niż oczekiwałam  że stanie się to  czego się bałam i zapewne boje się nadal. Dałeś mi odczuć tyle ciepła i zrozumienia  ile nie dał mi w życiu nikt  kogo los postawił na mojej drodze. Nikt nie umiał mnie pojąć  nie potrafił mnie zrozumieć. Każdy chciał mnie zmieniać  dostosowywać do subiektywnie postrzeganej przez siebie utrwalonej formuły zachowań i posunięć. Ty jeden nie próbowałeś. Chciałeś mnie taką  jaką jestem  z całą moją złożonością  trudną i krytyczną  z wszystkimi moimi wadami.

biologicznadziewczyna dodano: 9 stycznia 2012

"Decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam, ze zaangażuje się w nią tak absolutnie, ze narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego niż oczekiwałam, że stanie się to, czego się bałam i zapewne boje się nadal. Dałeś mi odczuć tyle ciepła i zrozumienia, ile nie dał mi w życiu nikt, kogo los postawił na mojej drodze. Nikt nie umiał mnie pojąć, nie potrafił mnie zrozumieć. Każdy chciał mnie zmieniać, dostosowywać do subiektywnie postrzeganej przez siebie utrwalonej formuły zachowań i posunięć. Ty jeden nie próbowałeś. Chciałeś mnie taką, jaką jestem, z całą moją złożonością, trudną i krytyczną, z wszystkimi moimi wadami."

Wszystko się kiedyś musi skończyć  prawda ? Życie  szczęście  miłość   to wszystko kiedyś zniknie. Wygaśnie  wyczerpie się. Niczego nie jesteśmy w stanie złapać w ręce i zachować na zawsze. Nie ma niczego co mogłoby trwać wiecznie.

biologicznadziewczyna dodano: 9 stycznia 2012

Wszystko się kiedyś musi skończyć, prawda ? Życie, szczęście, miłość - to wszystko kiedyś zniknie. Wygaśnie, wyczerpie się. Niczego nie jesteśmy w stanie złapać w ręce i zachować na zawsze. Nie ma niczego co mogłoby trwać wiecznie.

bardziej od ran bolą przykre wspomnienia.

waltdisneey dodano: 9 stycznia 2012

bardziej od ran bolą przykre wspomnienia.

Jego dłoń trzymająca moją. Dłoń  która lada chwila miała oddalić się na setki kilometrów. Znowu. Znowu miała się znaleźć z dala ode mnie. Coraz częściej budziło się we mnie przeczucie  iż tak się nie da... Że miłości potrzebne są wymieszane ze sobą oddechy  a nie te słyszane przez słuchawki podczas rozmów przez telefon.

biologicznadziewczyna dodano: 9 stycznia 2012

Jego dłoń trzymająca moją. Dłoń, która lada chwila miała oddalić się na setki kilometrów. Znowu. Znowu miała się znaleźć z dala ode mnie. Coraz częściej budziło się we mnie przeczucie, iż tak się nie da... Że miłości potrzebne są wymieszane ze sobą oddechy, a nie te słyszane przez słuchawki podczas rozmów przez telefon.

ty udajesz  że nie widzisz  ja udaję  że nie czuję.

waltdisneey dodano: 9 stycznia 2012

ty udajesz, że nie widzisz, ja udaję, że nie czuję.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć