 |
|
wracając wieczorem do domu witałam z ulgą łóżko i wylewałam w poduszkę łzy zmieszane z tuszem do rzęs. tłumiony krzyk i kłucie w piersi. zasypiałam nie przebierając się w luźną koszulkę, robiącą wtenczas za piżamę. ze snu wyrywały mnie koszmary, a może rzeczywistość - bo przecież nie było Go już. na zmianę kochałam i nienawidziłam. wyolbrzymiałam Jego cudowność, a minutę później przypisywałam Mu najgorsze przymiotniki. zwyczajnie moje serce w chaotyczny, pełen bólu sposób zaczynało rozumieć, że odszedł tamtego dnia. całując lekko w czoło, definitywnie się pożegnał.
|
|
 |
|
Wish I could be part of that world.
|
|
 |
|
I would give anything to be exactly like everybody else. You wanted to be petty and dishonest..?
|
|
 |
|
I'd rather die tomorrow than live a hundred years without knowing you.
|
|
 |
|
I give myself very good advice, but I very seldom follow it.
|
|
 |
|
So come with me, where dreams are born and time is never planned. Just things of happy things and your heart will fly on wings, forever, in Never Never Land.
|
|
 |
|
if you can dream it you can do it
|
|
 |
|
nie marnuj czasu z kimś, kto traktuje Cię jak opcję. ale szukaj kogoś kto zobaczy w Tobie priorytet
|
|
 |
|
Ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie sądzisz?
|
|
 |
|
To nasz czas daje to tobie pamiętaj że to ci może
spędzić sen z powiek.
|
|
 |
|
To brzmi jak wszystkie dobre chwile w jedną złączyć.
Wiem, ale inaczej płyną dni
dobrą chwile trudno z tego dnia wyłonić.
Nieraz zwyciężyłem i nie zapominam o tym,
bo mam siłę która nadaje mi ton gry.
|
|
 |
|
Najważniejsze jest podejście,
a dzisiaj mam złe. Bo drugą
dobę nie śpię i pije gdzieś na mieście.
|
|
|
|