 |
|
jest krucha bo jej bliscy cierpią,
ale twarda i obojętna gdy reszta świata wnerwia .
|
|
 |
|
Przecież istnieje między nami tyle fajnych rzeczy
I kurwa, co się z nimi stało? Nie wiem.
|
|
 |
|
Uśmiecha się i ma ten dołek w policzku,
Który tak bardzo lubię.
|
|
 |
|
Rzeczywistość już mnie nie przeraża jak kiedyś, ale
Bez niego jestem pusta nawet jak idę przed siebie.
|
|
 |
|
Chciałabym umieć mu pokazać tę miłość którą czuję,
Nawet teraz –mocniej niż na początku.
|
|
 |
|
Bądź zawsze i daj mi tą satysfakcję, że istniejesz tylko dla mnie.
|
|
 |
|
biegnę dać sobie radę. bez Ciebie. po drodze upadam, zahaczając obcasem o krawężnik. ale za każdym razem podnoszę się, prymitywnie otrzepując moją sukienkę. przecież leżenie plackiem na chodniku jest równie owocne co miłość względem Ciebie. równie korzystne.
|
|
 |
|
i bądź tu mądry, synchronizuj dwa serca,
bo to co cię uskrzydla potrafi być jak morderca,
się nie nakręcam już więcej nie rozkminiam,
bo prawdziwe uczucie co by się nie działo nie przemija.
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość przetrwa wszystko,
jeśli grasz w te grę to musisz grac czysto,
|
|
 |
|
serce nie sługa, jest ważne czy się ufa.
|
|
 |
|
Tak winny czujesz się, że nie pasujesz,
Że jesteś odmienny, bo masz serce i czujesz..
|
|
|
|