 |
|
zapach dobrej książki przy kawie, me gusta
|
|
 |
|
popatrz! teraz leży na łóżku cała we łzach. obok niej paczka fajek. tak właśnie wygląda dziewczyna ze złamanym sercem.
|
|
 |
|
- Czy Ty zawsze będziesz z nią chodził?
- Nie.
- Jak to?
- Kiedyś się z nią ożenię.
|
|
 |
|
Nie ma takiej siły, która otworzy nowy rozdział Twojego życia, jeśli Ty nie zechcesz zamknąć poprzedniego.
|
|
 |
|
Chodź i złap mnie za rękę. Zabiorę Cię gdzieś, gdzie słońce mija księżyc. Gdzieś, gdzie nigdy nie zabraknie nam powietrza.
|
|
 |
|
Zawsze pamiętaj, że ktoś jest szczęśliwy tylko dlatego, że ma Ciebie.
|
|
 |
|
Żyje się tylko raz, ale jeżeli żyje się dobrze, to ten raz wystarczy.
|
|
 |
|
Myślę, że większość ludzi po prostu potrzebuje złudzeń tak samo jak powietrza do oddychania. Życiowy realizm jest ciężarem nie do udźwignięcia.
|
|
 |
|
siedziałam wpatrzona w ekran kiedy w prawym dolnym rogu wyskoczyło imię mojego byłego. nienawidzę go, psuje mi związek.. kiedy go tylko widziałam miałam ochotę go zabić. z niepewnością otwieram okno i czytam: "cześć.. nie mam zamiaru już cię prosić żebyś do mnie wróciła, bo to nic nie da.. niestety. ale mam prośbę.. bez zastanowienia spytałam: "jaką?", po paru minutach przyszła odpowiedź: "głupio mi o to prosić, ale czy mogłabyś mi pożyczyć kasę? oddam..". Nie mogłam się nadziwić, nigdy mnie o to nie prosił więc spytałam: "ile i chcę wiedzieć na co.", nie miałam zamiaru być obojętna. odpowiedź mnie zamurowała: "50zł.. dragi.. potrzebuję tego". Nie wiedziałam co powiedzieć. Co prawda nie obchodzi mnie jego życie, ale on nigdy nie brał. Bez żadnego zastanowienia napisałam: "od kiedy ty bierzesz?" odpowiedź przyszła natychmiastowo, serce podeszło mi do gardła i nie wiedziałam co mam zrobić, otworzyłam wiadomość i odczytałam: "od dnia w którym mnie zostawiłaś.." [ loneely ]
|
|
 |
|
a dziś? z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jesteś babiarzem i największym skurwielem. nie chcę Cię dłużej kryć przed znajomymi, bronić Cię gdy koleżanki mówiły, żebym sobie Ciebie odpuściła... nie chcę już tego! spierdalaj, kochanie.
|
|
|
|