 |
|
pozbawiony wszelkich uczuć, idealny idiota, który włada moim sercem i wystawia je codziennie na kolejną próbę milczenia. rani dzień w dzień. zawsze pozostanie blizna, dziura przeszywająca ciało na wylot. naznaczył moje ciało, duszę i umysł. już teraz.
|
|
 |
|
spalę swoje wspomnienia, wyrwę z ciała uczucia, pozbędę się wszelkich skrupułów i myśli i pozostawię jedynie ciało. zadbane, pełne wdzięku, lecz i puste i takie jakby... martwe.
|
|
 |
|
bez skrupułów, jak gdyby nigdy nic, postanowiłeś stać się moim powietrzem.
|
|
 |
|
bezczelnie wkradłeś się do mojego nieba, wywracając wszystko do góry nogami. jak mini huragan zawładnąłeś moim sercem, porywając wszystko ze sobą. porywając mój rozum i świadomość. ciało i duszę. nie pozostawiłeś nic, zabrałeś wszystko.
|
|
 |
|
kiedyś dowiem się całej prawdy, a wtedy oboje będziemy żałować, że to nie stało się wcześniej. zobaczysz.
|
|
 |
|
przeszłość niszczy przyszłość.
|
|
 |
|
niepełnosprawna miłość zamknięta w psychiatryku.
|
|
 |
|
Brakuje słów chociaż tak wiele chciałoby się powiedzieć.
|
|
 |
|
Czasami chciałabym nauczyć się obojętności..
|
|
 |
|
"A teraz śpij.. Teraz śpij i zapomnij o tym co widziałeś, co słyszałeś, co przeżyłeś.. I pomyśl, że to sen, że to wcale nie działo się! Tak będzie lepiej.. śpij."
|
|
 |
|
I są momenty, gdy uśmiechasz się do świata,
bo wiesz, że możesz wszystko .
|
|
 |
|
Wiesz jak spieprzyć życie, więc pieprz. Tylko proszę, nie mi.
|
|
|
|