 |
|
kazdej nocy budze sie bo sni mi sie, ze odszedles.. Ale wiesz?
po chwili uswiadamiam sobie, ze to nie byl sen, ze Ciebie nie ma
a moze nigdy Cie nie bylo? moze jestes wytworem mojej wyobrazni?
Mam nadzieje, Znikaj! prosze. Chociaz wiem , ze bez Ciebie moje zycie nie bedzie takie samo.
|
|
 |
|
-Więc chcesz to zakończyć.?
- Tak.
- Ale jesteś tego pewna.?
- No tak.
- Skoro tak to powiedz patrząc mi prosto w oczy że ci nie zalezy i że mnie nie kochasz.
- Nie potrafię.;(
- Wiedziałem...
|
|
 |
|
halo! może już wystarczy.?! dostałam za swoją naiwność! może już przestaniesz się mścić, co.?
- krzyczała do życia, stojąc na środku ulicy w deszczowy wieczór..
|
|
 |
|
takie zamyślone usta i takie malinowe oczy
|
|
 |
|
Wydawało jej się , że zdążyła otrząsnąć z takich bzdur jak miłość i zauroczenie. Chciała tylko czasem wyjść wieczorem, czuć że jest dla kogoś ważna , komuś potrzebna.
|
|
 |
|
Wciąż ma nadzieje, że pojawi się ktoś, kogo pokocha do szaleństwa i wreszcie dni przestaną być podobne jeden do drugiego...
|
|
 |
|
Czasami najgorsze chwile nie rujnują nam życia.
Właśnie dzięki nim wiemy przynajmniej kogo nazwać przyjacielem.
|
|
 |
|
Codzienne kłótnie o to samo
osoba tak Ci bliska.
Oddala sie ..
wiesz jak bardzo to boli?
Tracisz wiare powoli, że w ogole się coś zmieni. ;(
|
|
 |
|
Nic się nie dzieje konkretnego . Stan euforii zniknął została tylko ta pieprzona obojętność .
|
|
 |
|
- daj kawałek
- czego?
- siebie, Głuptasku . Siebie.
|
|
 |
|
' - Jakoś dziwnie wyglądasz. Chyba Cię coś bierze...
- No. Kurwica.
|
|
 |
|
oklaski dla tego pana za frajerstwo :D
|
|
|
|