 |
|
`- Kochasz go? - Tak.. - To mu powiedz w końcu! - Nie. Bo widzisz to jest tak jak z zakupami. Widzisz wymarzoną rzecz na wystawie, a wiesz, że Cię na nią nie stać.
|
|
 |
|
`kiedyś nazwałam ją 'przyjaciółka' teraz mówię na nią 'zwykła suka'.
|
|
 |
|
`świeczki na torcie, spadająca gwiazda, dwie takie same cyfry w godzinie, rzęsa na policzku - i wciąż to samo marzenie..
|
|
 |
|
` To jednak jest prawda, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka .
|
|
 |
|
`Nawet nie wiesz, ile dałabym za jeszcze jedno Twoje spojrzenie; czułe spojrzenie, które tak magnetycznie na mnie działa. Nawet nie wiesz, ile bym dała za Twój jeden dotyk, Twój delikatny jeden dotyk, który tak bardzo mnie uspokajał. Nawet nie wiesz, ile bym dała za Twój jeden pocałunek; niepowtarzalny, namiętny; jeszcze jeden czuły pocałunek. Nawet nie wiesz, ile bym dała, by mieć Ciebie.
|
|
 |
|
`a moją motywacją do wstawania rano z łóżka jest to, że Cię zobaczę w szkole na korytarzu. gdybyśmy chodzili do innych szkół, już dawno bym leżała w łóżku patrząc na sufit
|
|
 |
|
`weź mnie za rękę, zaprowadź mnie do hipermarketu, oprzyj o półkę z chipsami i zacznij całować bez opamiętania..
|
|
 |
|
` Wiesz jak się teraz czuje ?! Mam ochotę rzucać wszystkim co mi wpadnie do rąk, a łzy płyną w nie kontrolowany sposób.
|
|
 |
|
`hmm.. to przykre ,ale wiesz jak patrzę na tą 'twoją dziewczynę' to mam ochotę wysłać sms o treści POMAGAM . ;d
|
|
 |
|
`Lepiej udawać szczęśliwą, niż tłumaczyć każdemu co mi jest.
|
|
 |
|
`był ciepły wieczór. spędzała wakacje u rodziny na wsi. chciała być jak najdalej od niego. chciała po prostu uciec. myślała że jak jej nie będzie to wszystko będzie coraz lepiej. wyszła na boso, po cichutku na palcach, lekko po marmurowych schodach na podwórko. owinięta w szlafrok rozejrzała się dookoła, przymrużyła oczy i poszła przed siebie polną drogą. szła a nie wiedziała dokąd. ciepłe podmuchy wiatru otulały jej aksamitną twarz. myślała o wszystkim i o niczym. krople srebrzystej rosy lekko szargały u dołu jej szlafrok. weszła na pole gdzie rosło zboże. stanęła i bawiąc się kłosami myślała o nim. a tak bardzo chciała zapomnieć. stała tak bardzo długo wpatrując się w jeden punkt na horyzoncie przypominający kształtem serce. . . . .
|
|
 |
|
`-Musisz przyjechać, potrzebuje pomocy! -Co się stało? - Mój miś jest w praniu i nie mam z kim spać, a jestem pewna że dzisiejszej nocy wielkie potwory wyjdą z szafy i będą chciały mnie zjeść.;( :*
|
|
|
|