 |
|
nienawidzę nadziei. nie mogę znieść tego uczucia i wewnętrznej myśli która mówi Ci ' a może jednak' . rozpierdala mnie od wewnątrz, nie potrafię jej z siebie wyrzucić. nie chcę już nią żyć, nie chcę kolejnego rozczarowania. wolę wiedzieć , że już nigdy nie wrócisz niż żyć z myślą , że kiedyś sobie o mnie przypomnisz.
|
|
 |
|
czasami musimy przestać analizować przeszłość, przestać planować przyszłość, przestać zastanawiać się co tak naprawdę czujemy, przestać decydować rozumem co chce czuć serce. czasem musimy po prostu powiedzieć sobie 'niech się dzieje co chce' i iść dalej.
|
|
 |
|
kazałam zabrać ją z moich oczu, krzycząc, że zaraz nie wytrzymam. nie byłam w stanie patrzeć, na kogoś kto zabrał mi powód do uśmiechu. kogoś, dzięki komu miałam powód do codziennego oddychania. gdyby mnie wtedy, od niej nie odciągnęli ... stałaby się sprawiedliwość. odebrałabym jej życie. tak samo, jak ona odebrał je mnie.
|
|
 |
|
wrzucam luz, bo na chuj mam się spinać? xxxx
|
|
 |
|
Lubię soboty. Lubię słońce, papierosy i pomarańcze. I lubię czasem przeklinać. I śmiać się też lubię. I lubię zaczynać nowe zdania od litery "i". I lubię kolor Twoich oczu. Ale nie Ciebie kurwa,nie Ciebie...
|
|
 |
|
"Szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść"
|
|
 |
|
`Ty wyzwolona jak narzeczony
Jestem od Ciebie uzależniony xd
|
|
 |
|
`I nawet nutella smakuje inaczej ....
|
|
 |
|
cd.' wypierdalaj stąd i z mojego życia, nie masz prawa podnosić ręki na jedna z dwóch najważniejszych kobiet w moim życiu, a tak dla ścisłości, nie należysz do nich ! ' Dziewczyna ze łzami w oczach wykrzyczała, ze jeszcze przyjdzie do niej w łache i szybkim krokiemodeszła. Buchnęłam śmiechem, krzycząc że nie potrzebny mu ktoś taki jak ona, bojest gówno warta. Zatkał mi usta ręką szepcząc ' wieesz.. masz racje, ale nie wartotakże tracić na nią nerwów i nadwyrężać strun głosowych siostra ' uśmiechnęłaam się, przytulającgo jak najmocniej potrafie i kazałam mu obiecać, ze żadna laska nigdy nie zniszczy naszejprzyjaźni. pocałował mnie w czoło, powtarzając wszystko co powiedziałam z ręką na sercui pokazał bliznę po wymianie krwi dodając ' juz na zawsze, pamiętaj ' / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
` Przez ostatnie pare dni dostawałaam bardzo ' miłe i grzeczne ' sms'y od noweej dziewczyny przyjaciela.
Któregoś dnia napisałaam, ze skoro ma mi coś do powiedzenia niech mi to powie prosto w oczy.
Fakt na drugi dzień juz była na boisku , tam właśnie kazałam jej przyjść. Podeszeszłam do niej
z szyderczym uśmiechem wtedy odrazu wyskoczyła na mnie z mordą jaką to ja jestem szmatą,
ze przeze mnie rozpierdala sie jej związek, ze zajmuje wyzszą pozycję w jego sercu niż ona
i tak histeryzowała przez dobre 2o min. Gdy zrobiła przerwe, nie obchodziło mnie czy juz skończyła,
czy dopiero się rozkręca, wymierzyłaam jej blache krzycząc, ze taka kurwa jak ona nigdy nie zniszczy
czegoś tak pięknego jak przyjaźń między mną, a jej rzekomym chłopkiem. Ona spojrzałaa na mnie
z nienawiśćią w oczach chciała wyjebac mi liścia, ale gdy się zamachnęła, złapał ją za ręke i ze wściekłą miną
stanął z nią twarzą w twarz po czym powiedział
|
|
 |
|
` Taki juz los człowieka, każdy ma gdzieś ludzi, którzy pragną jego śmierci, jeden ma ich więcej drugi ma ich mniej, ale każdy z osobna musi bronić się przed nimi. Nigdy nie można pozwolić sobie na chwile słabości, oni tylko czekają, az się potkniemy, wtedy nas dobiją, a tak zebyśmy nie mogli się juz podnieść. Dlatego zawsze musisz patrzeć im prosto w oczy , zmierzyc się z nimi twarzą w twarz, nie pozwól by podeptali Twoje imie. / eej_pokochaj_
|
|
|
|