 |
|
mogłabym być przykładniejsza. mogłabym lepiej wykonywać swoje obowiązki. staranniej dbać o jedyną roślinę w pokoju. częściej dokarmiać rybki w akwarium. wychodzić z psem na spacer. mogłabym przyłożyć się do nauki. poprawić swoje zachowanie względem nauczycieli. mogłabym chociaż raz pozmywać po obiedzie, wyręczając zapracowane ręce mamy. pójść do brata i pokopać z Nim w piłkę. mogłabym w końcu dokończyć czytanie książki, lub kontynuować oglądanie filmu, który przerwałam w połowie Jego trwania. mogłabym rzucić papierosy i ograniczyć alkohol. ale po co? jeśli sens tego wszystkiego odszedł wraz z tym, gdy ktoś cholernie ważny dla Mnie zabrał wszystko, co dotychczas było przeze Mnie nazywane życiem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
bywają takie dni, kiedy wszystko potrafi doprowadzić Mnie do szału. kierowca, który nie zatrzymał się na pasach, na których przechodziłam. brak ulubionych płatków w sklepie. koniec paczki fajek. obojętność przyjaciół. nie zamknięcie drzwi przez mamę wychodzą z Mojego pokoju. brak dojazdu na planowaną imprezę. katar. no i przede wszystkim On. odwieczny problem, który dręczy nie tylko Mój umysł, ale i serce. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Marcin, jak można nie wiedzieć, gdzie leży Nowa Zelandia? - Pewnie obok starej.
|
|
 |
|
popełniłam niewybaczalny błąd - zakochałam się. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Albo się coś robi dobrze, albo wcale.
|
|
 |
|
Związek kobiety i mężczyzny w pewnym stopniu to zawsze jest wojna.
|
|
 |
|
Najgorzej jest wtedy, kiedy jedna osoba kocha, a drugiej wydaje się tylko, że kocha.
|
|
 |
|
Czasami potrzebujemy po prostu, żeby ktoś był obok.
|
|
 |
|
Najważniejsza w życiu człowieka jest wolność – bez względu na to, czy jesteś z kimś, czy sam.
|
|
 |
|
od kilku dni przestałam wychodzić z domu. rzadko kiedy podnoszę tyłek z łóżka. nie maluję się, w ogóle jakoś przestałam dbać o wygląd. w rozczochranych włosach i grubym, wełnianym swetrze od czasu do czasu wychodzę na balkon zapalić. łykam tylko mocną kawę i mało kiedy coś jem. znajomi nie mają już siły by wyciągać Mnie z tego bagna, a rodzice stwierdzili, że dają sobie spokój. zostałam sama, zupełnie sama. bo na Ciebie przecież nie mogę już liczyć. zresztą, jak zawsze. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nie był czysty,przejrzysty jak szkło.Miał dużo wad,czasem zachowywał się jak prawdziwy drań, zadawał ból,targał moje nerwy,stawiał przed wieloma wyborami,ale pokochałam go.Pozbawiony był wielu uczuć : współczucia, troski,nie potrafił pocieszać,ale miał za to ten błysk w oku, bystre spojrzenie,idealne perfumy które koiły moje zmysły,dotyk,który mimo skurwielstwa jakie z niego wychodziło,był najdelikatniejszy. Największy wybór jaki spotkał mnie przy jego boku to wybrać życie z nim albo bez niego.Podjęłam decyzję,że życie bez niego będzie niczym,utraci sens, jakiekolwiek znaczenie. Ta decyzja spierdoliła mi życie,dotknęła mój najczulszy punkt,wbiła się w serce,okaleczyła duszę. Pocieszające było tylko to,że niezależnie jakie wtedy wybrałabym wyjście to i tak bolało by równie mocno. /dajmitenbit
|
|
|
|