 |
|
znowu coś obudziło się w nieodpowiednim momencie..
|
|
 |
|
36,6 stopni Celsjusza, 70% wody i dusza, 5 litrów krwi, jedno serce ją tłoczy... i jeden ty by to wszystko zjednoczyć./ Hucz
|
|
 |
|
nie zakochałam się w nim, bo uśmiechał się do mnie za każdym razem kiedy mnie widział. wcale nie musiał zachowywać się przy mnie jakby był facetem idealnym. mówił do mnie ' mała ' choć nie byłam wcale niższa od niego, podpuszczał mnie i chciał żebym się biła, a później się ze mnie śmiał. nigdy nie chciałam żeby śpiewał serenady pod moim oknem, a na każdą moją złą minę zapieprzał do sklepu po moją ulubioną czekolade. chciałam żeby wciąż patrzył na mnie, nawet z tą arogancką miną, a nawet zapalał u mnie w pokoju papierosa, chciałam truć się dymem nikotynowym razem z nim. pragnęłam by przyszedł najebany pod mój dom i powiedział mi, że to co do mnie czuje go przerasta. wiesz? nie zakochałam się w ideale, pokochałam skurwysyna i wciąż byłabym w stanie zrobić dla niego wszystko, gdyby nie jeden fakt - to, iż on mnie nie kocha./ net.
|
|
 |
|
kolejny raz czuję jak tracę grunt pod nogami , czuję , że upadam . duszę się tęsknotą , nikt już nie pyta o powód moich łez które w oczach goszczą już od dłuższego czasu . najbardziej bałam się tego , że go zabraknie , że zostanę sama . jestem - sama jak palec , zapomniałam już jak to było czuć się ważną . mówiłam , że nie będę potrafiła bez Ciebie żyć , dotrzymałam słowa . nie potrafię normalnie funkcjonować , czuję się jak marionetka , przyjaciele nakręcają mnie a ja chodzę bo muszę , daję jakoś radę mimo tego , że moje serce jest w drobnych kawałkach , jak się ruszam słyszę jak się sypie i trzeszczy . ono nigdy nie przestanie Cię kochać . /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
a Ty o czym byś śnił gdybyś wiedział, że to się spełni ?
|
|
 |
|
wrzuciłam kilka kostek lodu do szklanki z daniells'em. chciałam dolać coli, gdy nagle złapał mnie za rękę.'nie dasz rady bez?'- zaśmiał się. wiedział, że nie lubię czystej whiskey. pewnym siebie wzrokiem spojrzałam na Niego. 'oczywiście,że dam' - powiedziałam. przyłożyłam szklankę do ust i wzięłam sporego łyka. skrzywiłam się, ale mimo to nadal patrzyłam mu w oczy. 'mocne,co?'- zapytał,uśmiechając się. 'cholernie' - odpowiedziałam. 'podobnie jak moje uczucie do Ciebie' - dopowiedział, podając mi szklankę coli. napiłam się, po czym powiedziałam: ' chłodna, zupełnie jak ja. więc daruj sobie słodkie słówka'. / veriolla
|
|
 |
|
wstaję rano, ogarniam się, nadal nie jem śniadania, wychodzę na autobus jak zawsze ze słuchawkami w uszach docieram do szkoły gdzie jak zwykle przesiaduję do 15, śmieję się, wygłupiam i zbieram do kolekcji nowe jedynki, szczęśliwa wychodzę z tego piekła i po godzinie wleczenia się dochodzę do domu, wpadam do kuchni i biorąc wodę idę do siebie gdzie ogarniam chwilę neta, narzucam na siebie dres i za dużą bluzę, jak zwykle splatam czarne włosy w kłosa i idę się spotkać z przyjaciółmi czy znajomymi. spędzam z nimi cały wieczór dobrze się bawiąc, później biegam razem z Eminemem w słuchawkach po 22 wpadam do domu , biorę kąpiel i padam na łóżko . tak , mimo tego wszystkiego nie ma sekundy w której bym o Tobie nie myślała . nie potrafię przestać . /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Widziałaś film " Milczenie owiec " ? Co robiły owce? Milczały. Czego i Tobie życzę.
|
|
 |
|
to nie Twoja matka leży umierająca w szpitalu. nie Twój przyjaciel mówi, że wyjeżdża z tego miasta. nie Twój ojciec stwierdza, że się poddaje. to nie Tobie ciągle powtarzano, że jesteś słaby. nikt nie wmawiał Ci, że jesteś zerem. nie Ciebie poniżano i uważano za niedołęgę. nie z Ciebie szydzono i stawiano w kącie, na później. nie Ty wylewałeś litry łez w nocy i rozbijałeś setki murów na ulicach. wszystko przez to kurestwo, zwane przez innych życiem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Barcelona - Bayer Leverkusen 7:1 (5xMessi, 2xTello; Bellarabi) owacje dla Messi'ego ♥.
|
|
 |
|
Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są taki dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. Często łapię się na tym, że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie.../ Justa
|
|
|
|