 |
|
Płacz, ale nigdy się nie poddawaj.
|
|
 |
|
Jeżeli chcesz w życiu dojść do czegoś naprawdę wielkiego, musisz mieć obsesje na punkcie tego, do czego dążysz.
|
|
 |
|
Tęsknota to chyba najdziwniejsze uczucie na świecie. Z jednej strony obumierasz, bo jest tak silna, ze nie możesz funkcjonować normalnie. Z drugiej strony to dzięki niej uświadamiasz sobie jak bardzo Ci kogoś brakuje. Tęsknota za osobami, które się kocha i niemoc, w wyniku, której nie możesz nic zrobić jest gorsza, niż tortury.
|
|
 |
|
Powiedziałabym Ci o tym co wtedy czułam. Opisałabym każdy fragment drogi, po której stąpałam. Uwierz, mówiłabym bez końca, ale nie mam serca Ci tego przekazywać. Mógłbyś poczuć mój ból, a zbyt mocno Cię kocham, żeby pozwolić Ci tak cierpieć./esperer
|
|
 |
|
Teraz mam Ciebie. Nowe ramiona, które chronią przed światem. Zapomniałam już odcień oczu tamtego, odkąd Twoje szaroniebieskie wpatrują się w moje z taką intensywnością. Pamiętam kiedy mówiłam, że przeszłości nie zapomnę nigdy, że zawsze będzie mieć znaczenie, że oprócz niego nie będzie nikogo. Teraz? Teraz dziękuję, że to się skończyło, że wtedy tyle wycierpiałam, bo idąc tą ścieżką mogłam spotkać Ciebie, a Ty? Ty jesteś tym czego szukałam sama w sobie. Jesteś tym brakującym odłamkiem serca, bo tamten już przestał pasować. Umarła miłość, narodziła się miłość./esperer
|
|
 |
|
doprowadzasz do szaleństwa, tak często dając mi w tym piekle odrobinę szczęścia./jamelia
|
|
 |
|
Ej ziomeczku, tęsknie za Tobą, kurde. I siedzisz w mojej głowie. I myślę o Tobie robiąc sobie herbatę. I myślę o Tobie siedząc w szkole. I uśmiecham się do siebie idąc ulicą, bo przypominam sobie Twoje zmasakrowane plecy po naszych ostatnich przygodach. I czerwienię się na myśli o malince którą zostawiłam na Twojej szyi. I zastanawiam się czy też czasem o mnie myślisz. Czy też wspominasz ostatnie wspólne chwile, co sądzisz o tym wszystkim i co zamierzasz. I czy też się uśmiechasz mając przed oczami moją buźkę. Z pewnością. Na pewno. Wiem to przecież.
|
|
 |
|
Kocham tego mężczyznę, nie wiem czy zawsze będę go kochać, nie wiem czy kiedykolwiek kochałam go mocniej, dojrzalej, ale dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że naprawdę darzę go tym głębokim uczuciem. I nie mogę z nim być, właściwie wystarczyłoby jedno moje słowo, aby znów móc nazywać go "moim", ale nie, nie mogę z nim być. To by zniszczyło wszystko, takie mam przeczucie, tego się obawiam. Zabiło by w nas to wszystko co najpiękniejsze. Zbyt mocno uwielbiam tą relacje która jest między nami obecnie. Bez żadnych zobowiązań, jednocześnie z tysiącem różnych niespisanych obietnic. Bo to jest chyba najpiękniejsze, to bezinteresowne dzielenie się wszystkim, porozumiewawcze spojrzenia, słodkie uśmiechy, piękne słowa, czułe przytulanie, namiętne pocałunki, głupkowate śmiechy. Kocham to wszystko całym swoim skamieniałym sercem. Kocham ponad życie, wszystko co mi dajesz, to takie piękne.
|
|
 |
|
Jeden z tych dni, który mógłby się dla mnie skończyć już na starcie.
|
|
 |
|
Boję się... najbardziej, że znów nie dam rady bez Ciebie, że odpuszczę nawet własną godność bylebyś był.
|
|
 |
|
Jest Ci lepiej kiedy cierpię?
|
|
|
|