 |
|
Było cudownie , o tak bylo cudownie za każdym razem , i niegrzecznie , bardzo niegrzecznie , i było głośno i mocno , szybko i powoli , dokładnie tak jak być powinno , w łożku i na komodzie , od przodu czy od tyłu , na tobie i pod tobą , ahh było pięknie w każdej sekundzie tego dzikiego seksu , byłeś wspaniały , byłeś i będziesz , o taaaak proszę bądź znów .
|
|
 |
|
Wierz w swojego scenarzystę i ... uspokój się.
|
|
 |
|
Chcę Ci powiedzieć, że wciąż Cię kocham, że nadal niespokojnie bije mi serce, bo nie ma Cię przy mnie, że wciąż, Twoje życie jest ważniejsze od mojego, że tak przeraźliwie tęsknię za Twoim dotykiem. Zasypiam wpatrując się w pusty pokój. Wstaję tylko po to, by wieczorem znowu zatopić się we wspomnieniach. Chcę Ci powiedzieć, że każda życiowa funkcja traci jakikolwiek sens, gdy Cię tutaj nie ma. Słońce traci swój blask, a niebo błękitny odcień. Proszę Cię, daj jakiś znak, bo wszystko tutaj co moje, umiera bez Ciebie.
|
|
 |
|
Trzeba umieć nabrać takiego wewnętrznego spokoju. Rozglądanie się i patrzenie na innych nie ma sensu, bo wtedy przychodzi właśnie stres, że ktoś już coś ma, a ja jeszcze nie. Wtedy popełnia się najwięcej błędów.
|
|
 |
|
Najciężej jest ruszyć. Nie dojść ale ruszyć. Bo ten pierwszy krok nie jest krokiem nóg, lecz serca. To serce najpierw rusza, a dopiero nogi za nim zaczynają iść.
|
|
 |
|
Uprawiajmy miłość długimi dotykami, krótkimi oddechami i nieskończonym spełnieniem.
|
|
 |
|
I pamiętaj księżniczko że to skurwysyny kochają najbardziej/ohland
|
|
 |
|
Uwielbiała szarpać go za koszulkę, wkładać zmarznięte dłonie pod kaptur.. widzieć ten jego szelmowski uśmiech, gdy bawiła się troczkami od jego ulubionej bluzy. Jest naprawdę szczęśliwa.
|
|
 |
|
Przekaż swojej lasce, że jak jeszcze raz zareaguje śmiechem na mój widok, to jej tak wy.je.b.ie, że pomyli wakacje z feriami zimowymi…I się skończy, NARODOWY DZIEŃ OCHRONY KU.RE.W.ST.W.A.
|
|
 |
|
jestem jak spadająca gwiazda spełniam Twoje marzenia../ohland
|
|
 |
|
Uśmiechnij się do mnie, gdy na Ciebie spojrzę, przytul mnie, gdy spuszczę głowę. Weź mnie na ręce, gdy będę narzekać i idź ze mną gdzieś, jak będzie mnie nosiło.
|
|
|
|