 |
Kochany przyjacielu. przepraszam,że kolejny raz zawiodłam Twoje serce i że przeze mnie wylewasz kolejne łzy,dziękuję że wciąż otwierałeś swą dobroć płynącą z serca dla mnie mimo,że wciąż zadawałam ból.na prawdę nie chciałam po raz setny zadać ci ciosu w serce. chciałam Twojego szczęścia i Twojego dobra,choć zawsze musiałam coś spierdolić. dziś znów,kolejny wieczór leżę płacząc w poduszkę,tęsknie za Tobą.znaczysz dla mnie wiele i znaczyć będziesz. wybacz mi każdy mój popełniony błąd,i każde źle wypowiedziane słowo. nie odchodź,bo nie ma nikogo jak Ty.
|
|
 |
odpalając kolejnego blanta tylko wtedy mogę powiedzieć "ZARAZ BĘDZIE DOBRZE."
|
|
 |
straciłam Cię po raz kolejny,wybacz mi. tęsknię.
|
|
 |
mam pragnienie,by stać się kimś innym.
|
|
 |
Nie oszukuj się, nie potrafisz bez niego żyć.
|
|
 |
Prawdopodobnie ją kochał. Tak bardzo ją kochał, że pomimo wszystko próbował przestać ją znać, chciał ją ranić, spotykał się z innymi, wyznawał innym uczucia, robił wszystko by tylko o niej zapomnieć. Ona nie mogła dopuścić myśli, że ktoś kto zajmuję pierwsze miejsce w jej sercu sprawia jej tyle bólu. Ranił ją a ona wciąż go pragnęła, nie mogła zapomnieć. Kochał ją, lecz zrozumiał to dopiero, kiedy zranił ją tak bardzo, że pewnego dnia odeszła na zawsze. / J.
|
|
 |
pamiętaj te chwile,które zaraz przeminą.
|
|
 |
nie wiem,jak ogarnąć życie,by nie spaść na dno.
|
|
 |
czy naprawdę istnieje,czy mnie już nie ma? nie wiem już sama.
|
|
 |
czasami żyję po prostu bez myśli.wstaję rano,nakładam uśmiech i mam nadzieję,że czas popłynie tak szybko i znów będzie noc.
|
|
 |
czuję się źle,jest mi źle.
|
|
 |
w sercu mam miłość,w głowie burdel.
|
|
|
|