 |
|
“druga szansa? a umiesz zapalić dwa razy jedną zapałkę?”
|
|
 |
|
Mieszanka uczuć , nienawiści i namiętności , czułeś kiedyć coś podobnie pięknego ?
|
|
 |
|
To co jest teraz najprawdopodobniej nie powtórzy się , więc mnie nie zawiedź kochanie .
|
|
 |
|
Proszę, uspokój ten deszcz, Boże
co w źrenicach ma swój początek
zatrzymaj łzy, nim utonie cały wszechświat.
|
|
 |
|
To on rozbujał huśtawkę nastrojów,
był winien kałuży łez przed wspólnym domem
złamał mi serce, on.
|
|
 |
|
dlaczego musi istnieć coś takiego jak paradoks życiowy? dlaczego,kiedy ktoś nas kocha my nim gardzimy a jeśli my kogoś kochamy on nami gardzi? i gdzie tu jest sprawiedliwość..
|
|
 |
|
Serce umiera powolną śmiercią, gubi złudzenia jak drzewo liście,
aż wreszcie nie zostanie ani jedno, brak złudzeń, nie zostaje już nic.
Maluje sobie twarz po to by ją ukryć, jej oczy są jak głęboka woda.
|
|
 |
|
Potrzebowała 2 tygodni na zmianę siebie , zrzucila nie potrzebne kilogramy, z blond panienki, jest ponętną brunetką, z mocnego makijazu, ma tylko podkreslone oczy i trochę korektora, strój dziwki zamieniłą na trampki, tunikę i leginsy, zamiast okularów - soczewki . Weszla do budynku szkoly . Na pierwszym piętrze stał on z kolegami . -Ej, co to za nowa laska ? - Zapytał jeden . - To nie nowa laska, tylko Moja była - odpowiedziałeś . - No, stary jesteś idiotą, że ją zostawiłeś, zajebista jest . - Wiem..- powiedziałes . Poczuła na sobie twoj wzrok, ale nie obejrzała się, poza wyglądem zewnetrznym, zmienila cos jeszcze - nie bedzie od nikogo zależna, będzie sobą . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
tak naprawdę wszyscy jesteśmy tacy sami, poskładani pół na pół ze złości i obojętności.
|
|
 |
|
nie marnuj tego momentu, życie smakuje tak słodko , możemy czynić cuda, po prostu pozwól temu zostać.
|
|
 |
|
Czasem trzeba być na dnie, by się od niego odbić i być na szczycie. -cruel
|
|
|
|