 |
A my? my nie umiemy się pohamować jak dla mnie możesz to naraz kochać i hate'ować
|
|
 |
powinniśmy napluć w mordę światu, nie cofnę czasu
|
|
 |
wciąż upadam aby zacząć od zera
|
|
 |
pamiętam to zbyt dobrze, by postawić teraz na tym krzyżyk
|
|
 |
Nie mam już siły jestem zmęczona. Problemy mnie juz wykańczają czuje sie taka bezsilna, słaba. Kazdy dzien przynosi nowe rozczarowania i zamiast isc na lepsze to zmierza ku gorszemu. Dławi mnie strach przenika mnie nie wiem co dalej mam robic, tu nie ma dobrych rozwiazań/ShadyWeruuu
|
|
 |
Nie mam już siły jestem zmęczona. Problemy mnie juz wykańczają czuje sie taka bezsilna, słaba. Kazdy dzien przynosi nowe rozczarowania i zamiast isc na lepsze to zmierza ku gorszemu. Dławi mnie strach przenika mnie nie wiem co dalej mam robic, tu nie ma dobrych rozwiazań/ShadyWeruuu
|
|
 |
będę siedzieć i organizować zbieg okoliczności. tylko i wyłącznie po to, żebyś nachylił się nade mną i szepnął, że jestem tą na którą czekałeś.
|
|
 |
nie kłamię mówiąc, że nie mogę żyć bez Ciebie. to nie jest kwestia tego, że mogę ale nie chcę. nie potrafię. nie wyobrażam sobie, podnieść rano powiek i nie zacząć się zastanawiać nad tym czy też już się obudziłeś. nie wyobrażam sobie, nie napisać do Ciebie smsa przypominając o moim uczuciu względem Ciebie, które czasami mnie niszczy bardziej niż najgorsze świństwo ingerujące w nasz organizm. nie umiałabym Cię spotkać na ulicy i nie podbiec po drodze prawie zwracając przepełniające mnie szczęście i nie rzucić Ci się na szyję i powiedzieć jak Cię kocham, mając świadomość że pewnie znienawidziłeś już te 2 słowa przez ich codzienny nadmiar, jak najbardziej znienawidzone przez Ciebie pomidory. nie umiałabym. nie chcę się uczyć. nie chcę zapominać. bo szczęście nie jest nam dane po to, żeby się go wyzbywać w jakiejkolwiek postaci. nawet wspomnień.
|
|
 |
kupie sobie samochód kempingowy, wyrzuce karte z telefonu, zostawie wszystko i wszystkich, wyjade na drugi koniec swiata, zaczne życie od nowa, bez nikogo bez niczego mając wyjebane.../ShadyWeruuu
|
|
 |
stoję naprzeciw tych dziwek, które moralnie upadły i trudno jest być aniołem, jeśli wokół są diabły
|
|
 |
dzień, kiedy pocałunki zaczynają bladnąć, a każde z przytuleń zamiast rozgrzewać krew, zwyczajnie ją mrozi.nie chcesz i nie potrzebujesz trzymać jego dłoni i z dnia na dzień godzisz się ze świadomością, że mógłby trzymać ją ktoś inny. zostają resztki fascynacji i szczypta przyzwyczajenia, ale to trzyma was przy sobie jak za pomocą nici dentystycznej. a miłość? miłość była mocniejsza od taśmy izolacyjnej.
|
|
|
|