 |
|
Tak naprawdę nigdy Go nie widziałam i nie miałam okazji przytulić, chociaż codziennie wieczorem piszę o Nim wersy i wyobrażam sobie Go obok. Tak naprawdę nigdy nie miałam i nie będę miała zamiaru przestać o Nim myśleć, być może dlatego, że stał się nieodłącznym elementem mego serca. Tak naprawdę chciałabym Go kiedyś zabrać gdzieś, gdzie minuty płyną do tyłu, a słowa wypowiadane są tylko szeptem. ♥
|
|
 |
|
Tym razem cisza była wypełniona bólem.
|
|
 |
|
jestem zazdrosna o tą lufkę, która dotyka Twoich ust.
|
|
 |
|
Jestem cholernie ciekawa co czujesz gdy na mnie patrzysz. Chciałabym wiedzieć co wtedy myślisz. Chciałabym wiedzieć czy żałujesz ,że tak wszystko się spieprzyło między nami.
|
|
 |
|
Wiesz ile razy chciałam się poddać? Chciałam się poddać każdego dnia kiedy nie miałam sił wstać z łóżka. Kiedy budzik dzwonił po raz piąty, a ja dalej leżałam w łóżku ze wzrokiem tępo wbitym w sufit. Czułam wtedy, że moje siły się skończyły, że nie dam rady kolejny dzień utwierdzać wszystkich w przekonaniu, że jestem szczęśliwa, a moje cierpienie od dawna jest schowane gdzieś tam głęboko. Miałam dosyć otaczającej mnie rzeczywistości i chciałam dać sobie spokój. Myślałam, że już za wiele, że za długo nie mogę dojść do siebie. Ale wiesz co nie pozwalało mi się poddać? Wiesz co sprawiało, że jednak wstawałam z tego pieprzonego łóżka i dalej udawałam szczęśliwą? Ty. Tak, Ty. Mimo tego, że przez Ciebie wylądowałam w tym dołku, że przez Ciebie cierpiałam, Ty byłeś powodem dla którego mówiłam sobie 'jeszcze dziś powalczę'. To ta świadomość, że przecież jeszcze kiedyś możemy się spotkać, że jeszcze zobaczę Twój uśmiech dodawała mi siły. Właśnie dlatego nie mogłam zrezygnować z życia
|
|
 |
|
Przez powietrze słyszę jak oddychasz na drugim końcu miasta.
|
|
 |
|
A gdybyś zatęsknił nie stchórz i napisz.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że kiedyś nadziej taki moment, gdy wytłumaczysz mi po co to wszystko było. Godzinne rozmowy, sms'y, spojrzenia, gesty. Po co? jeżeli dzisiaj udajemy, że się nie znamy.
|
|
 |
|
W myślach cały czas się w niego wtulam. W myślach on mi odgania włosy z twarzy, całuje w czółko i obiecuje, że już nigdy nie pozwoli mi tak długo czekać.
|
|
 |
|
Wtedy gdy najbardziej potrzebujesz czyjejś obecności nikogo nie dostrzegasz.
|
|
 |
|
Nie ogarniam mojego życia.
|
|
|
|