głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika midwayy

kochać kogoś za wygląd  to jak palić papierosa bez zaciągnięcia. niby można  ale jest to bezsensowne  bo i tak trujemy się nikotynowym dymem  a nic nie czujemy. tak samo jest z miłością  widzimy chodzące piękno  ale co ma w głowie. kochamy  ale to egoista  zwyczajny debil bez serca.

waniilia dodano: 17 sierpnia 2011

kochać kogoś za wygląd, to jak palić papierosa bez zaciągnięcia. niby można, ale jest to bezsensowne, bo i tak trujemy się nikotynowym dymem, a nic nie czujemy. tak samo jest z miłością, widzimy chodzące piękno, ale co ma w głowie. kochamy, ale to egoista, zwyczajny debil bez serca.

dzisiaj o związku nie mówią dwie splecione ręce  a status na facebooku.

waniilia dodano: 17 sierpnia 2011

dzisiaj o związku nie mówią dwie splecione ręce, a status na facebooku.

uwielbiam  gdy dajesz mi buziaka w czoło  trzy razy w policzek i namiętny pocałunek  na pożegnanie.

waniilia dodano: 16 sierpnia 2011

uwielbiam, gdy dajesz mi buziaka w czoło, trzy razy w policzek i namiętny pocałunek, na pożegnanie.

opuchnięta połowa twarzy  siniak pod brodą  lekko stłuczony obojczyk  przegryziony policzek od środka  czyli: idę na byka rodeo  nie ma bata.

definicjamiloscii dodano: 16 sierpnia 2011

opuchnięta połowa twarzy, siniak pod brodą, lekko stłuczony obojczyk, przegryziony policzek od środka, czyli: idę na byka rodeo, nie ma bata.

kochanie  zardzewiało Ci serce?

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

kochanie, zardzewiało Ci serce?

i czasem przychodzi ten wieczór  kiedy wszystko w jednym momencie się na Ciebie zwala i przygniata do ziemi. wieczór  kiedy jedynym czego potrzebujesz jest gorąca kawa z mlekiem i emocjonalna pezeta w głośnikach.

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

i czasem przychodzi ten wieczór, kiedy wszystko w jednym momencie się na Ciebie zwala i przygniata do ziemi. wieczór, kiedy jedynym czego potrzebujesz jest gorąca kawa z mlekiem i emocjonalna pezeta w głośnikach.

Oglądając wczoraj Noc spadających gwiazd  widząc 2 nie pomyślałam żadnego życzenia. a wiesz czemu ? Bo On był przy mnie  więc nie potrzebuje niczego więcej  tylko bliskości Jego osoby.   ciasteczkowypotworek

ciasteczkowypotworek dodano: 13 sierpnia 2011

Oglądając wczoraj Noc spadających gwiazd, widząc 2 nie pomyślałam żadnego życzenia. a wiesz czemu ? Bo On był przy mnie, więc nie potrzebuje niczego więcej, tylko bliskości Jego osoby. / ciasteczkowypotworek

Też widziałam 2.  d teksty ciasteczkowypotworek dodał komentarz: Też widziałam 2. ;d do wpisu 13 sierpnia 2011
Widziałam nawet 2. :D teksty ciasteczkowypotworek dodał komentarz: Widziałam nawet 2. :D do wpisu 13 sierpnia 2011
z jakiegoś powodu śniłam tylko o Tobie. to Ty pojawiałeś się  co noc  w tym samym prostym schemacie. Ty  ja i takie niepozorne  niewinne   szczęście.

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

z jakiegoś powodu śniłam tylko o Tobie. to Ty pojawiałeś się, co noc, w tym samym prostym schemacie. Ty, ja i takie niepozorne, niewinne - szczęście.

czas jest tym czynnikiem  który tak dotkliwie psuje wszystkie schematy. naszą relację: kiedy pomimo tego  że wciąż chcemy być razem   ten postawił na ścieżce  która miała być tylko nasza  Ją. osobę  która blokuje najważniejsze drzwi. do szczęścia.

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

czas jest tym czynnikiem, który tak dotkliwie psuje wszystkie schematy. naszą relację: kiedy pomimo tego, że wciąż chcemy być razem - ten postawił na ścieżce, która miała być tylko nasza, Ją. osobę, która blokuje najważniejsze drzwi. do szczęścia.

zaciskał moją dłoń w swojej prowadząc jakąś boczną alejką. niepadajniepadaj  szeptałam pod nosem niczym mantrę. nachylił się i pocałował moje czoło.   zaraz lunie.   oznajmił  a nim odliczyłam do trzech   mocny deszcz uderzał o nasze ciała. czułam  jak włosy  nad którymi tak pracowałam  skręcają się teraz w niesforne loki  od środka przeszywał mnie już zimny dreszcz i nie mogłam swobodnie oddychać   mimo wszystko do dziś nie odnalazłam słodszego widoku od skapujących kropel z czubka Jego nosa i tego uśmiechu tak niemożliwie przepełnionego tym  co do mnie czuł.

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

zaciskał moją dłoń w swojej prowadząc jakąś boczną alejką. niepadajniepadaj, szeptałam pod nosem niczym mantrę. nachylił się i pocałował moje czoło. - zaraz lunie. - oznajmił, a nim odliczyłam do trzech - mocny deszcz uderzał o nasze ciała. czułam, jak włosy, nad którymi tak pracowałam, skręcają się teraz w niesforne loki, od środka przeszywał mnie już zimny dreszcz i nie mogłam swobodnie oddychać - mimo wszystko do dziś nie odnalazłam słodszego widoku od skapujących kropel z czubka Jego nosa i tego uśmiechu tak niemożliwie przepełnionego tym, co do mnie czuł.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć