 |
|
Zwątpiwszy w miłość i cnotę, zostaje jeszcze rozpusta. Doskonale zastępuje miłość. Sprowadza ciszę i daje nieśmiertelność.
|
|
 |
|
tak jak inni miała nadziej że kiedyś wszytko poukłada się
|
|
 |
|
Było to przywiązanie, którego nie można nawet określić jako ludzkie, lecz bardziej jako zwierzęce. [...] To uczucie nie miało swojej nazwy – nie była to z pewnością miłość – nie miało w sobie romantyzmu, stanowiło raczej skomplikowaną formę zakłopotania, poczucie posiadania czegoś, czego nie można zatrzymać dla siebie.
|
|
 |
|
Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń.
|
|
 |
|
Wbrew pozorom podoba mi się Twoje podejście do sprawy. Też chciałabym mieć na to wszystko wyjebane...
|
|
 |
|
lubiła Go. trochę bardziej niż wiosnę, dużo bardziej niż kawę, bardzo bardziej niż innych.
|
|
 |
|
Silę się na obojętność, udaję, że mnie nie interesujesz, nie zadaję pytań, na które bardzo chcę znać odpowiedzi, unikam spotkań, chociaż Twoja twarz jest pierwszą, którą sobie przypominam każdego wieczora i poranka. Tęsknię. Ale nie powiem Ci o tym, bo łudzę się, że któregoś dnia to Ty zrobisz to pierwszy.
|
|
 |
|
Podaruj mi coś, czego nie zdobędę sama, a wtedy ja szepnę Ci: możesz mnie dotknąć...
|
|
 |
|
Gdy przyjdzie się ułożyć do snu pierwszy raz i szepnąć z przekonaniem "kocham Cię", znów mi do głowy przyjdziesz Ty.
|
|
 |
|
Napisał w krótkim liście, jakże nieznośna jest samotność.
|
|
 |
|
nawet Twój skok w bok nic już nie odmieni, widzisz we mnie cel, a ja w Tobie pal. już nie my, a jeszcze żal.
|
|
 |
|
Wpadaj do mnie często jakbyś wpadał w szał, kaftan bezpieczeństwa zdejmuj szybko w drzwiach.
|
|
|
|