głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika michalinkamm

pobiegła do sklepu po nowy   większy słoik   bo ten stary już był przepełniony karteczkami z jej najskrytszymi marzeniami .   tymbarkoholiczka

andziuleq dodano: 19 grudnia 2010

pobiegła do sklepu po nowy , większy słoik , bo ten stary już był przepełniony karteczkami z jej najskrytszymi marzeniami . / tymbarkoholiczka

A teraz nie mam ochoty na nic  chyba że mogę dostać Ciebie.

encoreee dodano: 19 grudnia 2010

A teraz nie mam ochoty na nic, chyba że mogę dostać Ciebie.

gdy przyjaciel wyjechał z miejscowości na kilka dni  uświadomiłam sobie  że nie mam co robić  z kim wyjść i połazić po ulicach tak o  z papierosem w zamarzającej ręce  nie zwracając uwagi  na przechodzących ludzi.   antra

andziuleq dodano: 19 grudnia 2010

gdy przyjaciel wyjechał z miejscowości na kilka dni, uświadomiłam sobie, że nie mam co robić, z kim wyjść i połazić po ulicach tak o, z papierosem w zamarzającej ręce, nie zwracając uwagi, na przechodzących ludzi. / antra

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie  że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni  wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz  że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony  z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa  to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń.' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć  że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.  just love.

andziuleq dodano: 19 grudnia 2010

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie, że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni, wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj,jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz, że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony, z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa, to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń.' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć, że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali. /just_love.

jebana słabość do brązowych oczu.   truskawkowaaa

andziuleq dodano: 19 grudnia 2010

jebana słabość do brązowych oczu. / truskawkowaaa

Jeżeli Cię nie potrzebuję  to dlaczego płaczę w poduszkę?   fcuk

andziuleq dodano: 19 grudnia 2010

Jeżeli Cię nie potrzebuję, to dlaczego płaczę w poduszkę? / fcuk

czasami nie mogę pozbyć się wspomnień  choć tak bardzo chcę zapomnieć.   fcuk

andziuleq dodano: 19 grudnia 2010

czasami nie mogę pozbyć się wspomnień, choć tak bardzo chcę zapomnieć. / fcuk

'' a ja mam wyjebane   wszystko pierdolę .. lej lej lej ! polej ! ''  D

andziuleq dodano: 19 grudnia 2010

'' a ja mam wyjebane , wszystko pierdolę .. lej,lej,lej ! polej ! '' ;D

Najbardziej pragnę byś po prostu podszedł  pocałował i szepnął 'kocham'.

encoreee dodano: 18 grudnia 2010

Najbardziej pragnę byś po prostu podszedł, pocałował i szepnął 'kocham'.

Nic mi nie potrzeba  zabierz mnie  wszystko jedno gdzie.

encoreee dodano: 18 grudnia 2010

Nic mi nie potrzeba, zabierz mnie, wszystko jedno gdzie.

  Teraźniejszość to ty.  Przez chwilę milczał. W końcu odezwał się drżącym głosem :    I przyszłość  jeżeli zechcesz.    Tak. Poproszę.

lovefoorever dodano: 18 grudnia 2010

- Teraźniejszość to ty. Przez chwilę milczał. W końcu odezwał się drżącym głosem : - I przyszłość, jeżeli zechcesz. - Tak. Poproszę.

uwielbiałam   jak jesienią woziłeś mnie na swojej rurce od rowera . schodziłeś zawsze z niego cały obrażony   że kazałam jechać ci jeszcze dalej   pomagałeś zejść i mówiłeś : ' grubasie   ile ty ważysz co ? ' zawsze wtedy robiłam wielkie oczy   strzelałam focha   a ty całując mnie w czoło   znacząco spoglądałeś na ten swój rower   co oznaczało   że jedziemy dalej .   tymbarkoholiczka

michalinkamm dodano: 18 grudnia 2010

uwielbiałam , jak jesienią woziłeś mnie na swojej rurce od rowera . schodziłeś zawsze z niego cały obrażony , że kazałam jechać ci jeszcze dalej , pomagałeś zejść i mówiłeś : ' grubasie , ile ty ważysz co ? ' zawsze wtedy robiłam wielkie oczy , strzelałam focha , a ty całując mnie w czoło , znacząco spoglądałeś na ten swój rower , co oznaczało , że jedziemy dalej . / tymbarkoholiczka

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć