 |
Nie wiedział, że bardzo często płakałam do czwartej nad ranem. Nie wiedział, że płakałam z jego powodu. Po co miałby to wiedzieć? Przecież nie zrobiłby niczego, żeby to zmienić.
|
|
 |
'Moje serce kłóci się z rozumem! Rozum mówi-zapomnij o nim! A serce krzyczy-nie przestawaj go kochać!
|
|
 |
' Nawet sobie nie wyobrażasz jaka byłam szczęśliwa gdy pierwszy raz powiedziałeś o mnie 'moja kochana'
|
|
 |
' każdy dzień zaczynam od patrzenia na Twoje zdjęcie na wyświetlaczu mojego telefonu. I dokładnie tak samo zaczynam każdą noc
|
|
 |
lubię te wieczorne rozmowy na dworze, kiedy zaciągasz się fajką, a potem wydychając dym spoglądasz na mnie TYM spojrzeniem
|
|
 |
' szczerze? to myślałam, że jak pojawi się ktoś nowy w moim życiu to zapomnę o Nim. Ale jakoś mi się to nie udało.. I prawda jest taka, że ciągle tkwi On w moim sercu i głowie. Tak bardzo, że nie potrafię zapomnieć o tych wszystkich wspólnych chwilach..
|
|
 |
Czy Cię nienawidzę ? NIE skąd , że . Ale marzę o tym , abyś spotkał na swojej drodze dziewczynę , która zrani Cię tak samo jak Ty zraniłeś mnie .
|
|
 |
- Czemu do mnie napisałeś ? - bo chciałem wiedzieć co u Ciebie... - co u mnie ? nie będę Cię kłamać . Powiem jak jest naprawdę . Nie radzę sobie z tym, że nie jesteśmy już razem, że nas już nie ma, że to wszystko co było między nami to dla Ciebie była tylko zabawa . Boli, cholernie mnie boli to, że mnie tak bardzo zraniłeś . Nie pogodziłam się i chyba nigdy nie pogodzę się z myślą, że już nigdy nie popatrzysz na mnie tymi swoimi zielonymi oczami, w które mogłam się wpatrywać bez przerwy, że już nigdy mnie nie przytulisz, nie pocałujesz ... na samą myśl o tym, coś mnie rozpierdala od środka . to chciałeś usłyszeć ? - też za Tobą tęsknię.
|
|
 |
napisał. pierwszy raz od kilku miesięcy, przez które ona poukładała sobie życie, wycięła z niego miłość, a w swoje serce wpakowała tyle przyjaźni ile tylko się dało, żeby tylko zabrakło miejsca na miłość dla niego. pisali ze sobą, jak starzy dawni znajomi, którzy spotykają się po latach. zręcznie omijali temat, który był dla nich niewygodny. 'on zapomniał, co było między nami' pomyślała... i już czuła, że słone kropelki ściekają z jej oczu. wybiegła z domu, nie zauważając nawet, że zaczyna się burza, której kiedyś się bała. jakże łatwo było pokonywać lęk z dzieciństwa w porównaniu ze strachem przed chłodem ukochanej osoby. zaczęła płakać jeszcze bardziej. mimowolnie, z bezsilności. przemoknięta, nie zauważyła, że z daleka nadchodzi on. w ich dawnym sekretnym miejscu. kiedy się odwróciła, na jej twarzy zaczęła malować się nadzieja. wiedziała, że to absurdalne, ale musiała.. spojrzała na niego i powiedziała cicho "kocham cię. kochałam cię przez cały czas". przytulił ją.. jak dawniej. /
|
|
 |
Tylko on potrafił zrozumieć jej podejście do świata. Tylko on nie pytał dlaczego śpi w dwóch różnych skarpetkach. Tylko on nie próbował pocieszać gdy było źle. Dawał jej swobodę do wypłakania się, bo wiedział, że później będzie jej lepiej. Tylko on bez słowa zanosił ją do sypialni, kiedy po imprezie nie była w stanie dotrzeć tam sama. To właśnie on każdego ranka czekał na nią z kubkiem kakao. To on bez żadnych sprzeciwów oglądał z nią denne komedie romantyczne. To on podczas ulewy zabierał jej parasol i kazał gonić się po deszczu. To on z wredną miną pytał "Jak tam na dole", wiedząc, że nienawidzi swojego wzrostu. Tylko on nie robił jej wyrzutów. A gdy go zabrakło jej świat się zawalił.
|
|
 |
A Ty co sobie wyobrażasz? Myślisz, że jeśli ładnie się ubierzesz, pomalujesz się i jebniesz sztuczny uśmiech na twarzy to wszystko będzie dobrze. Jak tak myślisz to się myślisz. To nic nie zmieni. Tylko ludzie którzy nas otaczają pomyślą, że jest dobrze. A co nas obchodzi to co oni myślą. Liczy się nasze zdanie, nie innych. Chyba, że przyjaciół. A oni i tak zauważą, że nie jest tak różowo chodź udajemy, że jest źle.
|
|
 |
rzucając we mnie kłamstwem - przegrałeś. bo ja rzuciłam w Ciebie prawdą , której nie udźwignąłeś.
|
|
|
|