głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika miamore

Najtrudniejszy okres to okres dorastania...

tymbarkoholiczkaa dodano: 10 października 2012

Najtrudniejszy okres to okres dorastania...

tracę wszystkich  wszystkich których kocham  wszystkich najbliższych  najpierw ociec zmarł gdy miałam 5 lat  potem gdy miałam 15 lat mój najlepszy przyjaciel popełnił samobójstwo  a teraz bliski kuzyn taty   mój wujek  leży w szpitalu z pękniętym tętniakiem w mózgu  skazany na pewną śmierć.   nara.pjona

nara.pjona dodano: 10 października 2012

tracę wszystkich, wszystkich których kocham, wszystkich najbliższych, najpierw ociec zmarł gdy miałam 5 lat, potem gdy miałam 15 lat mój najlepszy przyjaciel popełnił samobójstwo, a teraz bliski kuzyn taty - mój wujek- leży w szpitalu z pękniętym tętniakiem w mózgu, skazany na pewną śmierć. ~ nara.pjona

Nie pierdol że nie chciałaś  ja wiedziałam o niej wszystko !

tymbarkoholiczkaa dodano: 10 października 2012

Nie pierdol że nie chciałaś, ja wiedziałam o niej wszystko !

tęsknie choć wiem  że nie powinnam   nara.pjona

nara.pjona dodano: 9 października 2012

tęsknie choć wiem, że nie powinnam ~ nara.pjona

pomimo  że zmieniłam numer GG  żeby nie miec Ciebie w kontaktach i żebyś Ty nie miał mnie  to i tak wchodze regularnie na stare konto aby sprawdzić czy jesteś dostępny.   nara.pjona

nara.pjona dodano: 9 października 2012

pomimo, że zmieniłam numer GG, żeby nie miec Ciebie w kontaktach i żebyś Ty nie miał mnie, to i tak wchodze regularnie na stare konto aby sprawdzić czy jesteś dostępny. ~ nara.pjona

świat się skurwił  Ty nie musisz.

nara.pjona dodano: 9 października 2012

świat się skurwił, Ty nie musisz.

nienawidze faktu  że 90  piosenek na moim komputerze w folderze 'Muzyka' kojarzy mi się z osobami  z którymi juz nigdy nie będe tak blisko jak kiedyś.   nara.pjona

nara.pjona dodano: 9 października 2012

nienawidze faktu, że 90% piosenek na moim komputerze w folderze 'Muzyka' kojarzy mi się z osobami, z którymi juz nigdy nie będe tak blisko jak kiedyś. ~ nara.pjona

czasami siadam na łóżku z myślą  że moje życie to totalna porażka  że nie mam nikogo komu na mnie zależy  nikogo kto zrobiłby dla mnie wszystko  nikogo kto po odczytaniu wiadomości ode mnie o treści : chodź bo jest mi smutno i potrzebuję przytulenia  przyszedłby bez jakiegokolwiek zastanowienia  nikogo kto powie że kocha ponad wszystko  nikogo kto pocałuje  nikogo kto obejrzy ze mną film w piątkowy wieczór obejmując mnie. po prostu jestem sama  i tak  mam z tym problem.   nara.pjona

nara.pjona dodano: 9 października 2012

czasami siadam na łóżku z myślą, że moje życie to totalna porażka, że nie mam nikogo komu na mnie zależy, nikogo kto zrobiłby dla mnie wszystko, nikogo kto po odczytaniu wiadomości ode mnie o treści : chodź bo jest mi smutno i potrzebuję przytulenia, przyszedłby bez jakiegokolwiek zastanowienia, nikogo kto powie że kocha ponad wszystko, nikogo kto pocałuje, nikogo kto obejrzy ze mną film w piątkowy wieczór obejmując mnie. po prostu jestem sama, i tak, mam z tym problem. ~ nara.pjona

Usiadła na parapecie i podkuliła wysoko kolana pod brodę. Popatrzyła z nadzieją w oczach przez okno. Po paru minutach zaczęły się szklić. Miała widok na plac zabaw. Tak bardzo brakowało jej dziewczynki z przed kilku lat. Zaczęły jej cieknąć łzy po policzku.. Nie mogła zrozumieć dlaczego wszystko tak szybko się zmienia ? niedawno była dzieckiem  uśmiechnięta od ucha do ucha biegała pomiędzy huśtawkami. Nagle zrobiła wielki skok w młodzieńczość. To przyszło tak szybko  za szybko. Nie umiała sobie poradzić z tymi wszystkimi problemami  ciągłymi kłótniami i narastającymi zmianami. Wiedziała  że któregoś dnia nie wytrzyma. Jednak.. Otarła końcem rękawa łzy  przykleiła sobie sztuczny uśmiech do twarzy  zeskoczyła z okna jakby nigdy nic. Bo przecież trzeba udawać i nie dać po sobie poznać.

nara.pjona dodano: 9 października 2012

Usiadła na parapecie i podkuliła wysoko kolana pod brodę. Popatrzyła z nadzieją w oczach przez okno. Po paru minutach zaczęły się szklić. Miała widok na plac zabaw. Tak bardzo brakowało jej dziewczynki z przed kilku lat. Zaczęły jej cieknąć łzy po policzku.. Nie mogła zrozumieć dlaczego wszystko tak szybko się zmienia ? niedawno była dzieckiem, uśmiechnięta od ucha do ucha biegała pomiędzy huśtawkami. Nagle zrobiła wielki skok w młodzieńczość. To przyszło tak szybko- za szybko. Nie umiała sobie poradzić z tymi wszystkimi problemami, ciągłymi kłótniami i narastającymi zmianami. Wiedziała, że któregoś dnia nie wytrzyma. Jednak.. Otarła końcem rękawa łzy, przykleiła sobie sztuczny uśmiech do twarzy, zeskoczyła z okna jakby nigdy nic. Bo przecież trzeba udawać i nie dać po sobie poznać.

nigdy nie zapomnę dobrych wspomnień z udziałem ludzi  z którymi juz nie rozmawiam.

nara.pjona dodano: 9 października 2012

nigdy nie zapomnę dobrych wspomnień z udziałem ludzi, z którymi juz nie rozmawiam.

facebook  ciepłe łóżko   gorące kakałko  dobra książka w jednej ręce  pamiętnik w drugiej  ulubiony telefon z klawiaturą qwerty gdzieś przy sobie i masa nieogarniętych wspomnień przypieczętowanych łzami  taka jest moja wizja każdego cholernego  jesiennego i zimowego wieczoru.   nara.pjona

nara.pjona dodano: 8 października 2012

facebook, ciepłe łóżko, gorące kakałko, dobra książka w jednej ręce, pamiętnik w drugiej, ulubiony telefon z klawiaturą qwerty gdzieś przy sobie i masa nieogarniętych wspomnień przypieczętowanych łzami, taka jest moja wizja każdego cholernego, jesiennego i zimowego wieczoru. ~ nara.pjona

 1 Widziałam przez zaparowaną szybę ludzi zbiegających się nad leżacym  człowiekiem  ciekwacy podchodzili bliżej pytali się co się stało   było wielkie zamieszanie  z leżącego ciała wydobył się cichy odgłos   proszący o pomoc  w oddali słychać dźwięk nadjeżdzającej karetki.   Zauwazyłam że ta młoda dziewczyna ma w ręku kłębek czerwonej róży  a   w drugiej jakąś kartkę. Wyszłam z mieszkania podchodząc do niej a Ona   łapiąc moją rękę szpenęła ' odnajdź go proszę' i podając mi list   zamknęła już zimne powieki  nie zdążyli jej uratować  była chora na raka.  Właśnie szła do chłopaka  przeprosić że go porzuciła  wyjaśnić  że  musiała oddejść aby go nie ranić.

tymbarkoholiczkaa dodano: 7 października 2012

[1]Widziałam przez zaparowaną szybę ludzi zbiegających się nad leżacym człowiekiem, ciekwacy podchodzili bliżej pytali się co się stało, było wielkie zamieszanie, z leżącego ciała wydobył się cichy odgłos, proszący o pomoc, w oddali słychać dźwięk nadjeżdzającej karetki. Zauwazyłam że ta młoda dziewczyna ma w ręku kłębek czerwonej róży, a w drugiej jakąś kartkę. Wyszłam z mieszkania podchodząc do niej a Ona łapiąc moją rękę szpenęła ' odnajdź go proszę' i podając mi list zamknęła już zimne powieki, nie zdążyli jej uratować, była chora na raka. Właśnie szła do chłopaka, przeprosić że go porzuciła, wyjaśnić, że musiała oddejść aby go nie ranić.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć