 |
[2]powiedziała i podała nam zamówione rzeczy 'ale, ja nie chciałam ' - ' to jest część najważniejszych słów, które chciałem ci powiedzieć' rzekł, podając mi kapucino, postawiłam na swojej stronie , z kawałków czekolady ułożone były słowa I Love You ' ale' - ' Kocham Cię' przerwał ' podjedź do mnie' rzekłam , popatrzał sie na mnie dziwnie ' no podejdź nie ugryzę ' zaśmiałam się, wstał i stanął na de mną ' nachyl się, powiem ci coś ' wykonał tak jak powiedziałam ' Czekałam na to całe życie' szepnęłam dobierając się do jego ust ...
|
|
 |
Jest takie imię , które noszą setki osób , ale kojarzyć się będzie zawsze tylko z jedna osoba ..
|
|
 |
"Pamiętacie, kiedy byliście małymi dziećmi i wierzyliście w bajki, marzyliście o tym, jakie będzie wasze życie? Biała sukienka, książę z bajki, który zaniesie was do zamku na wzgórzu. Leżeliście w nocy w łóżku, zamykaliście oczy i całkowicie, niezaprzeczalnie w to wierzyliście. (...)
Pewnego dnia otwieracie oczy, a bajki znikają. (...) "
|
|
 |
Usiadłam na mokrą od deszczu huśtawkę, zamknęłam oczy. W uszach odbijał się dźwięk karetki, otworzyłam oczy, po policzkach poleciały miliony łez ' mówiłam że będzie mnie boleć' szepnęłam. Zamknęłam ponownie oczy, dźwięk karetki wydawał się coraz ostrzejszy, serce biło mi coraz słabiej. Otworzyłam oczy a koło siebie szedł On . Zamknęłam powoli oczy a w oddali usłyszałam głos odbijający się o ściany ' tracimy ją ' ...
|
|
 |
Jadąc na osiedle do niego widział że coś tam się dzieje
Karetka. Los jej wystawił przedstawienie,
jeszcze nie wiedziała ze to on zagrał w tej scenie.
|
|
 |
nie ma jej już 2 miesiące a z dnia na dzień spada ilość zniczy nad jej grobem..
|
|
 |
' Spójrz na niebo jest piękne! ' - krzyknęłam ' co ci się w nim tak podoba? ' zapytał ' kolor ' odpowiedziałam ' kolor? ' zapytał zdziwiony ' tak, bo ma taki sam jak kolor twoich oczu' szepnęłam ...
|
|
 |
stałam dzisiaj nad Twoim grobem, wpatrując się w Twoje zdjęcie i próbując ukradkiem wycierać łzy. patrzyłam na te kolorowe znicze i kwiaty, i próbowałam w końcu zrozumieć czemu Cię przy mnie nie ma. przed oczami miałam wspomnienia - jak zawsze powtarzałeś, że zrobisz dla mnie wszystko, jak mnie przytulałeś, i jak byłeś - ot ta, po prostu. przecież jestem już duża, przecież dorosłam - powinnam zrozumieć, że już nie wrócisz. a mimo to nadal, gdy tylko otwierają się drzwi, mam nadzieję,że wejdziesz do domu, z walizkami, i powiesz mi, że Bóg sobie ze mnie zażartował. nadal żyję przeszłością, i nie jestem w stanie tego zmienić... / veriolla
|
|
 |
''Chcę krzyczeć, bić, niszczyć, demolować wszystko wokół, a zamiast tego leżę i patrzę w sufit, jakbym miała zamiar znaleźć tam odpowiedź na wszystkie pytania"
|
|
 |
Boże to już 1,5 roku jak odszedłeś ; ( 1,5 roku temu wtedy widziałam cię ostatni raz. I mimo że mam na cmentarz 7 km byłam 1,5 roku temu, na twoim pogrzebie . Nie potrafię iść tam , boje się że uświadomię sobie, że na prawdę Cię nie ma, a tak wmawiam sobie że wyjechałeś, lecz wrócisz ... [ * ]
|
|
 |
Jak masz odejść, to już spierdalaj. !
|
|
|
|