 |
|
Chcę wreszcie poczuć ulgę, chcę żeby z moich oczu wypłynęły słone krople, ale ja już nie umiem płakać. Stałam się pustym pojemnikiem bez uczuć. Ten cały ciężar, ta presja wywierana przez innych, że muszę być idealna, bez żadnej skazy. Nie daję rady, po prostu sobie nie radzę. Tylko te czerwone krople, rany i blizny potrafią odzwierciedlić to wszystko co jest we mnie. Pozwalają zasmakować słodki smak śmierci.
|
|
 |
|
Nie wiedziałam jak długo to potrwa. Ile jeszcze dni będzie przy mnie, tłumacząc mi, że mnie kocha, ile jeszcze przed nami długich spacerów i i ile jeszcze razy będzie musiał mnie przytulać, gdy zmarznę. Wiedziałam tylko, że był wszystkim, czego potrzebowałam akurat w tym momencie mojego życia. / bezimienni
|
|
 |
|
Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
|
|
 |
|
Chciałabym znaleźć w życiu coś, co byłoby na pewno.
|
|
 |
|
Niech wszystko spłonie.
Niech będzie koniec.
Dokumenty, bilety,
Wszystkie gesty i słowa.
Spalę wszystko doszczętnie.
Potem zacznę od nowa.
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię za to, że zostawiasz mnie na pożarcie tym wszystkim facetom, ktorzy nie są Tobą.
|
|
 |
|
Bo prędzej czy później to się skończy.
Tylko nie chcę tęsknić za Tobą dziś w nocy.
|
|
 |
|
Trudno się do siebie nie odzywać.
|
|
 |
|
I przychodzi taki moment, kiedy czujesz się takim dnem, że wiesz, że nawet najgorsza zabawa w najgorszym towarzystwie nie może ci zaszkodzić. I robisz to, bo ci nie zależy, znajomi nie widzą, nie wiedzą, a tobie jest wszystko jedno, nie walczysz.
|
|
 |
|
Nie boję się wilka, tabletek, śmierci, czterdziestu rodzajów pustej ciemności. Boję się przywyknąć.
|
|
 |
|
Chyba lepiej nie pamiętać, bo wtedy łatwiej się żyje.
|
|
 |
|
Gdybym miała wybrać jeszcze raz, popełnić drugi raz ten sam błąd, przeżyć z Tobą te same chwile, wypłakiwać te same łzy i obwiniać te same osoby, uwierz, zrobiłabym to.
|
|
|
|