 |
|
Kochałam "starego" Ciebie, nie tego "nowego", co popisuje się przed kumplami i zalicza każdą po kolei.
|
|
 |
|
Przyjaciel to po prostu 'kocham' nasuwające się na myśl o Nim.
|
|
 |
|
A żeby Cię zaniosło na Syberię za Moje krzywdy, skurwysynie
|
|
 |
|
Perfekcyjnie grasz mi na psychice, wiesz?
|
|
 |
|
I znów wstanę rano... Pociągając tuszem rzęsy, powiem do siebie : Jesteś gotowa, by ponownie się rozczarować?`
|
|
 |
|
Stałam tak w kuchni i patrzyłam jak wypatruje ponad łąką
swojego losu, i przyszło mi nagle do głowy, że
wszyscy tak wyglądamy, na tym polega nasze zycie,
to własnie sprawia że jesteśmy jacy jestesmy,
wspólna jest nasza śmiertelność, wspólne doświadczenie.
Pewnego dnia ktoś przyjdzie i nas zabierze.*
/William Boyd "Bez wytchnienia"
|
|
 |
|
Choose life. Choose a job. Choose a career. Choose a family. Choose a fucking big television. Choose washing machines, cars, compact disc players and electrical tin openers...choose DIY and wondering who the fuck you are on a Sunday morning. Choose sitting on that couch watching mind-numbing, spirit crushing game shows, stuffing junk food into your mouth. Choose rotting away at the end of it all, pishing your last in a miserable home, nothing more than an embarrassment to the selfish, fucked up brats you spawned to replace yourself. Choose a future. Choose life.
|
|
 |
|
powiedz jakbyś się czuł , gdyby miał mnie ktoś inny ?
|
|
 |
|
on powiedział , że jeśli coś kocham , mam o to walczyć do końca .
|
|
 |
|
tak, On przegrywa. z każdym dniem coraz bardziej, coraz mocniej brnie w to gówno - coraz bardziej się zatraca. a ja ? jedyne co mogę zrobić to stanąć z boku i błagać by tego nie robił - co i taknie daje żadnego efektu.
|
|
 |
|
Seks w wymiarze ponurym, technokratycznym, niemal anarchistycznym. Intymność zamieniona na brutalność, a spełnienie na śmierć. Zgrzyt miażdżone blachy, buk eksplozji i wszechobecna krew.
|
|
 |
|
nie jesz? nie jedz jeszcze bardziej
|
|
|
|