głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika meteor_shower09

Mówisz  że wyglądam jak anioł  a ja jestem Szatanką. :D

lechitkaa dodano: 17 luty 2014

Mówisz, że wyglądam jak anioł, a ja jestem Szatanką. :D

 Zróbcie coś szalonego i nie zabezpieczajcie się. Podobno w Walentynki nie łapie się syfa    słowo od Kobry na piątek :D

lechitkaa dodano: 14 luty 2014

"Zróbcie coś szalonego i nie zabezpieczajcie się. Podobno w Walentynki nie łapie się syfa" - słowo od Kobry na piątek :D

 Jeśli czasem Polka się Panu Bogu uda  to już po prostu mówiąc: klękajcie narody!  H. Sienkiewicz    brawo Justyna!

lechitkaa dodano: 13 luty 2014

"Jeśli czasem Polka się Panu Bogu uda, to już po prostu mówiąc: klękajcie narody!" H. Sienkiewicz // brawo Justyna!

A gdy serce twe przytłoczy myśl  że żyć nie warto  z łez ocieraj cudze oczy  chociaż Twoich nie otarto.

memoirs dodano: 27 stycznia 2014

A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto, z łez ocieraj cudze oczy, chociaż Twoich nie otarto.

Są oczy  których nie zapomnisz  i czyny których nie wybaczysz.

memoirs dodano: 18 grudnia 2013

Są oczy, których nie zapomnisz, i czyny których nie wybaczysz.

Jestem dostatecznie dobra osoba by Ci wybaczyć  ale nie dostatecznie głupią by uwierzyć po raz kolejny.

memoirs dodano: 20 listopada 2013

Jestem dostatecznie dobra osoba by Ci wybaczyć, ale nie dostatecznie głupią by uwierzyć po raz kolejny.

Gdy będę chciał coś obiecać to mnie pieprznij w twarz  To mniejszy ból niż oglądać jej policzki we łzach.

memoirs dodano: 10 listopada 2013

Gdy będę chciał coś obiecać to mnie pieprznij w twarz, To mniejszy ból niż oglądać jej policzki we łzach.

Bo jest pięknie i jestem szczęśliwa  tak w chuj  i kiedy mnie przytula  czuję  że nie mogłabym go zdradzić  bo te jego oczy patrzą na mnie z taką miłością  że nie można sobie tego wyobrazić i chyba bym go tym zabiła. Dziś tak myślę  ale świat jest pojebany  nie ma sumienia  a ja czasem się gubię i myślę  że jestem całkiem dziwna  bo nie umiem  a może nie chcę wydostać się ze znajomości  która może zadziałać destrukcyjnie. Oni są całkiem różni  a do tego jest jeszcze ona  a ja dobrze wiem  że się wpienia i pewnie myśli o mnie źle  ale olewam to. Potem opuszczam to miasto  jadę pociągiem  myśli mi się krystalizują  on czeka na mnie z różami na dworcu  a potem całujemy się i jest tak jak być powinno  dużo miłości  przytulania  dobrego seksu i wspólne picie herbaty. Patrzę na niego i wiem  że on jest najlepszą rzeczą  jaka mogła mnie spotkać w tym życiu.

lechitkaa dodano: 31 października 2013

Bo jest pięknie i jestem szczęśliwa, tak w chuj, i kiedy mnie przytula, czuję, że nie mogłabym go zdradzić, bo te jego oczy patrzą na mnie z taką miłością, że nie można sobie tego wyobrazić i chyba bym go tym zabiła. Dziś tak myślę, ale świat jest pojebany, nie ma sumienia, a ja czasem się gubię i myślę, że jestem całkiem dziwna, bo nie umiem, a może nie chcę wydostać się ze znajomości, która może zadziałać destrukcyjnie. Oni są całkiem różni, a do tego jest jeszcze ona, a ja dobrze wiem, że się wpienia i pewnie myśli o mnie źle, ale olewam to. Potem opuszczam to miasto, jadę pociągiem, myśli mi się krystalizują, on czeka na mnie z różami na dworcu, a potem całujemy się i jest tak jak być powinno, dużo miłości, przytulania, dobrego seksu i wspólne picie herbaty. Patrzę na niego i wiem, że on jest najlepszą rzeczą, jaka mogła mnie spotkać w tym życiu.

Jeżeli zdecydujemy się na odejście  możemy zabrać ze sobą swoją rację i swoje poczucie krzywdy.

memoirs dodano: 25 października 2013

Jeżeli zdecydujemy się na odejście, możemy zabrać ze sobą swoją rację i swoje poczucie krzywdy.

Nie mogę powiedzieć  że jest idealnie. O  co to to nie  bo nie zawsze mówimy sobie miłe słowa  czasem nie mamy dla siebie czasu i zwyczajnie się mijamy  bo niemożliwe jest spędzanie z sobą każdej sekundy  bo jego praca  moja szkoła i tysiące kilometrów  którymi   mimo wszystko   nie można zmierzyć naszej miłości. Czasem wkurza mnie  sprawia  że mam łzy w oczach  a ja zbyt często zamiast ugryźć się w język wypalam jakąś miażdżącą ripostę. Daleko nam do ideału  choć gdy jestem ubrana tylko w jego wzrok na siebie  mam wrażenie  że nie chcę już niczego szukać  że nie potrzebuję niczego innego i wszystko  o co zabiegam  jest niczym w porównaniu z jego obecnością. To już ponad trzy lata  odkąd wywołał uśmiech w moim sercu i nic nie zapowiada  żeby to miało się skończyć. Nawet  jeśli się pokłócimy  zawsze potrafimy się pogodzić i połączyła nas silna więź  której nic nie może przerwać. To miłość  ale nie jakaś tam zwykła miłość  tylko ogromna  odwzajemniona i  co najważniejsze  prawdziwa.

lechitkaa dodano: 25 października 2013

Nie mogę powiedzieć, że jest idealnie. O, co to to nie, bo nie zawsze mówimy sobie miłe słowa, czasem nie mamy dla siebie czasu i zwyczajnie się mijamy, bo niemożliwe jest spędzanie z sobą każdej sekundy, bo jego praca, moja szkoła i tysiące kilometrów, którymi - mimo wszystko - nie można zmierzyć naszej miłości. Czasem wkurza mnie, sprawia, że mam łzy w oczach, a ja zbyt często zamiast ugryźć się w język wypalam jakąś miażdżącą ripostę. Daleko nam do ideału, choć gdy jestem ubrana tylko w jego wzrok na siebie, mam wrażenie, że nie chcę już niczego szukać, że nie potrzebuję niczego innego i wszystko, o co zabiegam, jest niczym w porównaniu z jego obecnością. To już ponad trzy lata, odkąd wywołał uśmiech w moim sercu i nic nie zapowiada, żeby to miało się skończyć. Nawet, jeśli się pokłócimy, zawsze potrafimy się pogodzić i połączyła nas silna więź, której nic nie może przerwać. To miłość, ale nie jakaś tam zwykła miłość, tylko ogromna, odwzajemniona i, co najważniejsze, prawdziwa.

2. Mój ośmioletni mózg starał się przetworzyć ogrom nowej informacji. Właśnie w tym momencie  kiedy tkwiłem na kolanach przed swoimi skarbami i zbierałem je do kupy  żeby na zawsze wynieść się z tego domu  dokładnie w tym momencie dotarło do mnie  że mogę nie być nikomu potrzebny. Zupełnie nikomu. I choć wiele razy potem mówiłaś  że chciałaś mnie tylko nastraszyć  mamo  że miałaś dość mojego złego zachowania  choć powtarzałaś  że mnie kochasz  że się o mnie martwisz i że cała rodzina mnie kocha nie wierzę już dziś nikomu. Ani jednej osobie  która mówi mi  że jestem jej potrzebny. Dlatego  że kiedyś na pewno znów przyjdzie taki dzień  gdy ktoś zmusi mnie do klęczenia i zbierania do kupy wszystkiego  co do mnie należy.

memoirs dodano: 10 września 2013

2. Mój ośmioletni mózg starał się przetworzyć ogrom nowej informacji. Właśnie w tym momencie, kiedy tkwiłem na kolanach przed swoimi skarbami i zbierałem je do kupy, żeby na zawsze wynieść się z tego domu, dokładnie w tym momencie dotarło do mnie, że mogę nie być nikomu potrzebny. Zupełnie nikomu. I choć wiele razy potem mówiłaś, że chciałaś mnie tylko nastraszyć, mamo, że miałaś dość mojego złego zachowania, choć powtarzałaś, że mnie kochasz, że się o mnie martwisz i że cała rodzina mnie kocha nie wierzę już dziś nikomu. Ani jednej osobie, która mówi mi, że jestem jej potrzebny. Dlatego, że kiedyś na pewno znów przyjdzie taki dzień, gdy ktoś zmusi mnie do klęczenia i zbierania do kupy wszystkiego, co do mnie należy.

1. Pamiętam  gdy miałem siedem albo osiem lat  coś narozrabiałem  a Ty rozzłościłaś się i powiedziałaś:   Pakuj swoje rzeczy! Idziesz do internatu!   Spojrzałem na Ciebie ze zdziwieniem i wtedy zaczęłaś krzyczeć:   Powiedziałam  że masz się pakować!!! Więcej tu nie mieszkasz!!! To już nie jest twój dom!!! Wyjeżdżasz do internatu!!!   Usiadłem na podłodze przed swoją półką  na której były zgromadzone zeszyty z rysunkami  wycinki z czasopism motoryzacyjnych  albumy  kolorowanki. Zacząłem je przeglądać i układać na kupkę. Klęczałem przed regałem  porządkowałem swój dziecięcy dobytek  który dla wszystkich ludzi na świecie był tylko zbiorem śmieci i strasznie płakałem.

memoirs dodano: 10 września 2013

1. Pamiętam, gdy miałem siedem albo osiem lat, coś narozrabiałem, a Ty rozzłościłaś się i powiedziałaś: - Pakuj swoje rzeczy! Idziesz do internatu! / Spojrzałem na Ciebie ze zdziwieniem i wtedy zaczęłaś krzyczeć: - Powiedziałam, że masz się pakować!!! Więcej tu nie mieszkasz!!! To już nie jest twój dom!!! Wyjeżdżasz do internatu!!! / Usiadłem na podłodze przed swoją półką, na której były zgromadzone zeszyty z rysunkami, wycinki z czasopism motoryzacyjnych, albumy, kolorowanki. Zacząłem je przeglądać i układać na kupkę. Klęczałem przed regałem, porządkowałem swój dziecięcy dobytek, który dla wszystkich ludzi na świecie był tylko zbiorem śmieci i strasznie płakałem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć