głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika metalowka

znam wszystkie twoje wpisy i dalej mi mało  właśnie tak jesteś najlepsza. :d teksty stawiamnachillout dodał komentarz: znam wszystkie twoje wpisy i dalej mi mało, właśnie tak jesteś najlepsza. :d do wpisu 15 kwietnia 2012
każdego chłopaka porównuję do ciebie ty pieprzony ideale.  stawiamnachillout

stawiamnachillout dodano: 15 kwietnia 2012

każdego chłopaka porównuję do ciebie ty pieprzony ideale. [stawiamnachillout]

uświadomiłam sobie  że już nigdy nie wrócisz  ja to wiem. ale co z tego? jeżeli dalej kurwa czekam  co z tego? zapomnieć  wyrzucić z pamięci i zakopać gdzieś bardzo daleko by nigdy więcej do mnie wróciło to chore uczucie. to też wiem  że tak powinnam zrobić  ale dalej nie robię. nadzieja mnie zabija  albo już zabiła   to koniec.  stawiamnachillout

stawiamnachillout dodano: 15 kwietnia 2012

uświadomiłam sobie, że już nigdy nie wrócisz, ja to wiem. ale co z tego? jeżeli dalej kurwa czekam, co z tego? zapomnieć, wyrzucić z pamięci i zakopać gdzieś bardzo daleko by nigdy więcej do mnie wróciło to chore uczucie. to też wiem, że tak powinnam zrobić, ale dalej nie robię. nadzieja mnie zabija, albo już zabiła - to koniec. [stawiamnachillout]

gdyby tak łatwo było nam zamknąć ten rozdział w życiu  który nigdy już nie wróci i wyzbyć się tej złudnej nadziei. gdyby to było takie proste żyło by nam się o wiele lepiej.  stawiamnachillout

stawiamnachillout dodano: 15 kwietnia 2012

gdyby tak łatwo było nam zamknąć ten rozdział w życiu, który nigdy już nie wróci i wyzbyć się tej złudnej nadziei. gdyby to było takie proste żyło by nam się o wiele lepiej. [stawiamnachillout]

nie chcę żyć  pragnę śmierci. ale boję się odebrać sobie życie  cholerny paradoks.  stawiamnachillout

stawiamnachillout dodano: 15 kwietnia 2012

nie chcę żyć, pragnę śmierci. ale boję się odebrać sobie życie, cholerny paradoks. [stawiamnachillout]

Wiesz co było najgorsze? To  że nigdy nie opuszczała mnie ta beznadziejna nadzieja. Ludzie patrzyli na mnie jak na wariatkę  a ja sama już nie wiedziałam po co to robię. Kiedy tylko słyszałam sygnał smsa  od razu  bez zastanowienia sięgałam po niego do kieszeni  cicho w środku modląc się  aby była to wiadomość od ciebie. Codziennie siedziałam w oknie  mając nadzieję  że zobaczę ciebie idącego w stronę moich drzwi. Mijałam cię i niczego wtedy więcej nie pragnęłam  jak tego  żebyś do mnie cokolwiek powiedział. To było okropne. A ja  ja po prostu nie potrafiłam odpuścić  łudziłam się  że zrobisz jakiś krok  nawet najmniejszy  aby znowu dać nam szansę.

stawiamnachillout dodano: 15 kwietnia 2012

Wiesz co było najgorsze? To, że nigdy nie opuszczała mnie ta beznadziejna nadzieja. Ludzie patrzyli na mnie jak na wariatkę, a ja sama już nie wiedziałam po co to robię. Kiedy tylko słyszałam sygnał smsa, od razu, bez zastanowienia sięgałam po niego do kieszeni, cicho w środku modląc się, aby była to wiadomość od ciebie. Codziennie siedziałam w oknie, mając nadzieję, że zobaczę ciebie idącego w stronę moich drzwi. Mijałam cię i niczego wtedy więcej nie pragnęłam, jak tego, żebyś do mnie cokolwiek powiedział. To było okropne. A ja, ja po prostu nie potrafiłam odpuścić, łudziłam się, że zrobisz jakiś krok, nawet najmniejszy, aby znowu dać nam szansę.
Autor cytatu: pepsiak

cudooooooo! teksty stawiamnachillout dodał komentarz: cudooooooo! do wpisu 15 kwietnia 2012
haha normalnie idealne teksty stawiamnachillout dodał komentarz: haha normalnie idealne do wpisu 15 kwietnia 2012
nie pojmuję sposobu w jaki to wszystko zniszczyliśmy. nie wiem którędy dopuściliśmy do siebie całą tą toksyczność. jak pojawiło się między nami tyle niedomówień   między dwojgiem ludzi  którzy mówili sobie wtenczas o wszystkim  analizując nawet zjedzone śniadanie. wybraliśmy inne drogi na tamtym skrzyżowaniu  nie przeczuwając  że zarówno u mnie  jak i u Niego  pojawią się przeszkody nie do pokonania w pojedynkę.

definicjamiloscii dodano: 15 kwietnia 2012

nie pojmuję sposobu w jaki to wszystko zniszczyliśmy. nie wiem którędy dopuściliśmy do siebie całą tą toksyczność. jak pojawiło się między nami tyle niedomówień - między dwojgiem ludzi, którzy mówili sobie wtenczas o wszystkim, analizując nawet zjedzone śniadanie. wybraliśmy inne drogi na tamtym skrzyżowaniu, nie przeczuwając, że zarówno u mnie, jak i u Niego, pojawią się przeszkody nie do pokonania w pojedynkę.

coraz dziwniej smakuje ta wódka  mieszająca się z kolejnymi łzami o słonym posmaku.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

coraz dziwniej smakuje ta wódka, mieszająca się z kolejnymi łzami o słonym posmaku.

na twarzy miałby wypisane zdziwienie. bynajmniej początkowo  stopniowo pojawiłaby się także domieszka złości  która z każdą sekundą przybierałaby na sile. prędzej czy później zacząłby krzyczeć coś o tym jak zawiódł się na mnie. złapałby w dłoń przezroczystą butelkę i roztłukł ją o ścianę  kalecząc się  a ja patrzyłabym tylko na resztki spływającej wódki na podłogę. wygłosiłby przemowę o moim braku hartu ducha  który miał przeze mnie przemawiać. powiedziałby szereg raniących słów  zacisnąłby boleśnie palce na moich ramionach  katowałby mnie bezdusznie. ale to wszystko nic... ważne  że byłby.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

na twarzy miałby wypisane zdziwienie. bynajmniej początkowo, stopniowo pojawiłaby się także domieszka złości, która z każdą sekundą przybierałaby na sile. prędzej czy później zacząłby krzyczeć coś o tym jak zawiódł się na mnie. złapałby w dłoń przezroczystą butelkę i roztłukł ją o ścianę, kalecząc się, a ja patrzyłabym tylko na resztki spływającej wódki na podłogę. wygłosiłby przemowę o moim braku hartu ducha, który miał przeze mnie przemawiać. powiedziałby szereg raniących słów, zacisnąłby boleśnie palce na moich ramionach, katowałby mnie bezdusznie. ale to wszystko nic... ważne, że byłby.

skrupulatnie cofam się w przeszłość i analizuję szereg sytuacji  szukając winowajcy. musi być  jakikolwiek. musiał istnieć jakiś gest tego człowieka  posunięcie  które zburzyło realia mojego życia. pamięć stawia mur  coś zaciera. odblokowuję system następną kolejką  odtwarzam kolejny film wspomnień  poprawiam ostrość nikotyną. wciąż ocieram rękawem swetra  już całego poplamionego rozmazaną czarną kredką  zapłakane oczy i boli  bo gdyby był ze mną nie pozwoliłby na tą destrukcyjną chwilę zapomnienia.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

skrupulatnie cofam się w przeszłość i analizuję szereg sytuacji, szukając winowajcy. musi być, jakikolwiek. musiał istnieć jakiś gest tego człowieka, posunięcie, które zburzyło realia mojego życia. pamięć stawia mur, coś zaciera. odblokowuję system następną kolejką, odtwarzam kolejny film wspomnień, poprawiam ostrość nikotyną. wciąż ocieram rękawem swetra, już całego poplamionego rozmazaną czarną kredką, zapłakane oczy i boli, bo gdyby był ze mną nie pozwoliłby na tą destrukcyjną chwilę zapomnienia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć